INFORMACJE PRASOWE 2026

„Krzyk 7” numerem 1 w Polsce!

03.03.26

fotos5

Powrót słynnej serii został bardzo dobrze przyjęty przez polską publiczność. „Krzyk 7” w pierwszy weekend wyświetlania przyciągnął do kin rekordową widownię: 78 104 osoby. To najlepsze otwarcie filmu z cyklu zapoczątkowanego w 1996 roku przez legendę horroru Wesa Cravena. Za kamerą stanął tym razem Kevin Williamson, scenarzysta pierwszych „Krzyków” i producent wykonawczy kilku następnych filmów. – Zrobiłem wszystko, co mogłem, by film był nowy i świeży – mówił reżyser w jednym z wywiadów. – Tak naprawdę nigdy nie opuściłem świata „Krzyku”. Przez cały czas byłem gdzieś obok – dodawał.

„Krzyk 7” okazał się numerem jeden minionego weekendu w boxoffice.pl. Wyprzedził „Piep*zyć Mickiewicza 3” i „Wichrowe wzgórza”.

[VIDEO] Wideo PL – „Sidney's Journey” (za kulisami filmu).

[VIDEO] Zwiastun #1 filmu „Krzyk 7” (z polskimi napisami).

Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.

„Krzyk 7” w kinach od 27 lutego!

B.B.PR dla Forum Film

fotos4

Już od piątku 27 lutego fani serii „Krzyk” będą mogli oglądać w kinach jej najnowszą odsłonę – „Krzyk 7”. Na trzydziestolecie cyklu – przypomnijmy, że pierwszy „Krzyk” powstał w 1996 roku – do jego weteranek i weteranów, takich jak Neve Campbell> (Sidney Prescott), Courteney Cox (Gale Weathers) czy David Arquette (Dewey Riley), dołączyły całkiem nowe twarze.

Isabel May (serial „1883”) objęła rolę Tatum, córki Sidney. Aktorka przyznała, że nie widziała przedtem żadnego „Krzyku”: – Wiem, wiem – to wstyd – mówiła. Szybko jednak „odrobiła lekcje” i odkryła, że „Krzyk” to nie tylko krew i brutalność: – Okazało się, że było to zabawne, pełne emocji – przekonywała. Reżyser Kevin Williamson, wierny widz serialu „1883”, zachwycony May, googlował już wtedy jej nazwisko: – A niecały rok później ją reżyserowałem. Takie mam szczęście. Jest absolutnie wspaniała – cieszył się. Neve Campbell, zwracając się do swoich fanów, dodawała: – Nie mogę się doczekać, abyście zobaczyli, co ta dziewczyna potrafi!

W przeciwieństwie do May, McKenna Grace (serial „Opowieść podręcznej”, a wkrótce „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”), grająca w „Krzyku 7” Hannah, znała wszystkie części serii już wcześniej. – Jestem jej ogromną fanką od bardzo dawna. Ostatnią część widziałam w kinie. Uwielbiam ją! – zdradziła w „Variety”.

Modelka i aktorka Michelle Randolph (seriale „1923” i „Landman: Negocjator”), która wystąpiła jako Madison, była uszczęśliwiona pracą z Kevinem Williamsonem. – To niewiarygodne, że właśnie on, związany z serią od samego początku, reżyseruje ten film – mówiła w rozmowie z „Collider”. Przy innej okazji żartowała, że na planie musiała przede wszystkim bardzo intensywnie dbać o gardło – ze względu na naprawdę dużo krzyku. Co ważniejsze, potwierdziła, że w filmie będzie wiele odniesień do przeszłości cyklu.

[VIDEO] Wideo PL – „Sidney's Journey” (za kulisami filmu).

[VIDEO] Zwiastun #1 filmu „Krzyk 7” (z polskimi napisami).

Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.

„Krzyk 7” w kinach od 27 lutego!

B.B.PR dla Forum Film

fotos2

Od 27 lutego fani horrorów oglądać będą w kinach „Krzyk 7” – kolejną odsłonę serii, która od 1996 roku regularnie zaskakuje widzów strasznymi niespodziankami. Reżyseruje Kevin Williamson, z serią związany od samego początku jako scenarzysta pierwszych „Krzyków” i producent wykonawczy kilku następnych filmów. – Nigdy nie ma tylko jednego zabójcy. Jest nowy zabójca i nowy motyw. Ten element zagadki bardzo kocham w „Krzyku” – mówił.

W filmie wystąpi Neve Campbell jako Sidney Prescott, a obok niej zobaczymy Courteney Cox, Davida Arquette, Scotta Foleya, Matthew Lillarda, Jasmin Savoy Brown i Masona Goodinga. Ale nie tylko weterani serii przyciągną uwagę publiczności, lecz także całkiem nowe postaci. Wśród nich jest Isabel May, grająca Tatum, córkę Sidney, na którą poluje Ghostface.

[VIDEO] Teaser PL „Krzyk 7” (Dziedzictwo).

[VIDEO] Zwiastun #1 filmu „Krzyk 7” (z polskimi napisami).

Gdy w miasteczku, gdzie Sidney Prescott (Neve Campbell) próbuje ułożyć sobie na nowo życie, pojawia się kolejny Ghostface, przeszłość powraca do niej z niepowstrzymaną siłą. Tym razem to nie ona jest celem zabójcy, lecz jej córka Tatum (Isabel May). Aby zapobiec najgorszemu, Sidney będzie musiała ponownie stanąć twarzą w twarz z upiorną maską i zapłacić nadzwyczaj wysoką cenę.

„Krzyk 7” w kinach od 27 lutego!

B.B.PR dla Forum Film

fotos1

Film „Melania” ukazuje dwadzieścia dni poprzedzających inaugurację prezydencką w USA w 2025 roku z perspektywy Pierwszej Damy, Melanii Trump. To bezprecedensowa możliwość obserwowania codziennych działań First Lady, od koordynowania przygotowań do inauguracji, przez udział w złożonym procesie przekazywania władzy w Białym Domu, po ponowną przeprowadzkę całej rodziny do Waszyngtonu. Dzięki ekskluzywnym materiałom filmowym, obejmującym kluczowe spotkania, prywatne rozmowy oraz miejsca dotąd niedostępne dla kamer, dokument rzuca światło na powrót Melanii Trump do roli jednej z najbardziej wpływowych kobiet na świecie.

Za produkcję pełnometrażowego filmu odpowiada Amazon MGM Studios, czas trwania to 104 minuty.

Mówi Pierwsza Dama USA Melania Trump: – To opowieść o dwudziestu dniach mojego życia, które poprzedziły zaprzysiężenie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po raz pierwszy widzowie na całym świecie zostają zaproszeni do kin, aby być świadkami tak przełomowego momentu. Oto moje prywatne, szczere spojrzenie na to, jak godzę życie rodzinne, biznes i działalność filantropijną w mojej drodze do roli Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych Ameryki.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Film „Melania” ukazuje dwadzieścia dni poprzedzających inaugurację prezydencką w USA w 2025 roku z perspektywy Pierwszej Damy, Melanii Trump. To bezprecedensowa możliwość obserwowania codziennych działań First Lady, od koordynowania przygotowań do inauguracji, przez udział w złożonym procesie przekazywania władzy w Białym Domu, po ponowną przeprowadzkę całej rodziny do Waszyngtonu. Dzięki ekskluzywnym materiałom filmowym, obejmującym kluczowe spotkania, prywatne rozmowy oraz miejsca dotąd niedostępne dla kamer, dokument rzuca światło na powrót Melanii Trump do roli jednej z najbardziej wpływowych kobiet na świecie.

„Melania” w kinach od 30 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos1

Rok 2026 przyniesie kinomanom niemało radości.

27 lutego do kin trafi nowa odsłona kultowej serii „Krzyk” – „Krzyk 7”. Sidney Prescott (Neve Campbell) raz jeszcze zmierzy się z zabójcą w upiornej masce. Stawka będzie nadzwyczaj wysoka, ponieważ tym razem zagrożone jest życie córki Sidney, Tatum (Isabel May). Za reżyserię odpowiada Kevin Williamson, scenarzysta dwóch pierwszych filmów z serii. Fani horrorów mogą więc liczyć na swego rodzaju powrót do korzeni „Krzyku”.

20 listopada 2026 swą premierę mieć będzie ekranizacja najnowszej części „Igrzysk śmierci”: „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”. To prequel wydarzeń z pierwszych czterech części filmowej sagi. Poznamy historię Haymitcha Abernathy’ego, którego grał Woody Harrelson, a którego rolę objął teraz młody aktor Joseph Zada (serial „Invisible Boys”, 2025). Wielbicieli książek Suzanne Collins i nakręconych na ich podstawie filmów zelektryzowała wieść, że w nadchodzącej odsłonie pojawią się legendy sagi – Katniss (Jennifer Lawrence) i Peeta (Josh Hutcherson), ostatni raz widziani razem na ekranie w 2015 roku („Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2”).

2026 zapowiada się na dobry rok w kinach.

[VIDEO] Zwiastun #1 filmu „Krzyk 7” (z polskimi napisami).

[VIDEO] Zwiastun #1 filmu „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” (z polskimi napisami).

B.B.PR dla Forum Film

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać”, czyli humor, dobre aktorstwo i wyjątkowa strona wizualna. Już w Drugi Dzień Świąt!

23.12.25

fotos3

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” (w kinach od 26 grudnia) to opowieść o małym, dzielnym wężu morskim, który uczy się radzić sobie ze swoimi lękami. Powstała na motywach prozy jednego z najważniejszych pisarzy norweskich XX i XXI wieku, Tora Åge Bringsværda (1939–2025).

Skandynawia znana jest z tego, że twórczość dla dzieci traktuje się tu bardzo poważnie. Kinematografia, z jednej strony, zachęca młodych widzów do głębszej refleksji, z drugiej zaś dostarcza dzieciom rozrywkę, dostosowując formę przekazu do ich wieku i nie zapominając o humorze, dobrym aktorstwie i atrakcyjnej stronie wizualnej. Nie inaczej jest w przypadku „Rufusa…”, gdzie zachowano wiele elementów z oryginalnych rysunków autorstwa wybitnego ilustratora Thore Hansena (ur. 1942), nominowanego do nagrody literackiej im. Astrid Lindgren.

– Rufus dorasta na małej wyspie, gdzie pływanie jest bardzo ważne, a lęk przed wodą nie jest mile widziany. Z czasem musi nauczyć się akceptować i doceniać samego siebie – tłumaczył sytuację głównego bohatera reżyser Endre Skandfer. – Musi także dostrzec wartość w kilku nader dziwnych postaciach, które spotyka w podróży. Bo gdy cała kolonia morskich węży staje w obliczu zagłady, okazuje się, że tylko Rufus i jego nowi, dziwni przyjaciele mają to, czego potrzeba, aby ją ocalić.

Reżyser podkreślał, że to produkcja o dużej skali. – Pojawią się imponujące ujęcia z szerokim horyzontem, a także ciasne kadry, w których drżące spojrzenie Rufusa i jego zmartwiona buzia będą tuż obok nas – mówił. – Główni bohaterowie mają swój własny sposób poruszania się i swoje małe dziwactwa. Twarze są przygotowane tak, aby mogły wyrażać wielką gamę emocji.

Film zdobył Nagrodę Publiczności podczas TIFF Junior 2025 (Tromsø International Film Festival Junior). Nominowano go również w kategorii Najlepszy międzynarodowy film animowany podczas festiwalu SCHLiNGEL 2025 (International Film Festival for Children and Young Audiences).

W polskiej wersji językowej wystąpił m.in. Paweł Wawrzecki, jako smok, wujek Ludwik.

[VIDEO] Kulisy dubbingu do filmu (Paweł Wawrzecki i Tadzio Michoń).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

W samym sercu oceanu kryje się wyspa, gdzie żyją niezwykłe morskie stworzenia. Jest wśród nich mały Rufus, który jednak różni się od reszty mieszkańców. Podczas gdy wszyscy kochają morskie fale, Rufus woli samotnie marzyć na brzegu. A to dlatego, że… nie umie pływać. Kiedy jego ukochany wujek Ludwik traci magiczne moce, a nad wyspą zawisa niebezpieczeństwo, Rufus musi zrobić coś, co wzbudza w nim prawdziwą trwogę – wejść do wody. Czy znajdzie w sobie śmiałość, by pokonać lęk i ocalić przyjaciół?

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” w kinach od 26 grudnia!

B.B.PR dla Forum Film

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” uwodzi kolorami i urokliwymi postaciami

16.12.25

fotos2

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” (w kinach od 26 grudnia) to historia z uroczym głównym bohaterem, tocząca się w barwnym, unikatowym uniwersum, pełna zabawnych, sympatycznych postaci drugoplanowych. Pokazuje, że odwaga może pojawić się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy, a brak jednej umiejętności, nawet jeśli mają ją wszyscy inni, nie czyni nikogo mniej wartościowym czy mniej potrzebnym. A jeśli postrzegamy świat inaczej, możemy dzięki temu wnosić do niego coś wyjątkowego.

– To film dla wszystkich tych, którzy wiedzą, jak to jest nie być pierwszym wyborem w drużynie piłkarskiej – tłumaczył reżyser Endre Skandfer. – Rufus przechodzi przez serię prób. Ostatecznie zostaje bohaterem na własnych warunkach.

Autor polskich dialogów, Bartek Fukiet, dodawał: – To animowana propozycja dla młodszych widzów, która uwodzi kolorowymi i pięknie zaprojektowanymi postaciami. Tytułowy bohater to prostoduszny i odważny wężyk morski, który podejmuje się niebezpiecznego zadania. Musi odszukać zaginioną ciocię, bo tylko ona może uratować jego rodzinną wyspę przed inwazją ciekawskich ludzkich turystów. Jedyny problem w tym, że Rufus, choć jest stworzeniem morskim… nie potrafi pływać. Ale poznani podczas pełnej przygód wyprawy przyjaciele: wieloryb, ośmiornica, lew, żółw, słoń, hipopotamica i strusica, pomogą Rufusowi uwierzyć w siebie i udowodnią, że kiedy działasz zespołowo, nie ma misji niemożliwych, a potwór z Loch Ness nie jest taki straszny, jak go malują.

W rolę wujka Ludwika, smoka o magicznych umiejętnościach, wcielił się Paweł Wawrzecki (seriale „Teściowie”, „Daleko od noszy”). Rufusowi głosu użyczył Tadek Michoń.

[VIDEO] Kulisy dubbingu do filmu (Paweł Wawrzecki i Tadzio Michoń).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

W samym sercu oceanu kryje się wyspa, gdzie żyją niezwykłe morskie stworzenia. Jest wśród nich mały Rufus, który jednak różni się od reszty mieszkańców. Podczas gdy wszyscy kochają morskie fale, Rufus woli samotnie marzyć na brzegu. A to dlatego, że… nie umie pływać. Kiedy jego ukochany wujek Ludwik traci magiczne moce, a nad wyspą zawisa niebezpieczeństwo, Rufus musi zrobić coś, co wzbudza w nim prawdziwą trwogę – wejść do wody. Czy znajdzie w sobie śmiałość, by pokonać lęk i ocalić przyjaciół?

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” w kinach od 26 grudnia!

B.B.PR dla Forum Film

fotos4

W kinach pojawiła się w ten weekend oryginalna i wzruszająca komedia romantyczna „Eternity. Wybieram Ciebie”. W jednej z najważniejszych ról – uwodzicielskiego, zabójczo przystojnego ukochanego głównej bohaterki, zagranej przez Elizabeth Olsen, wystąpił Callum Turner („Ósemka ze sternikiem”, „Emma”, serial „Władcy przestworzy”). I to właśnie on jest dziś na ustach wszystkich kinomanów! Okazuje się, że wysunął się właśnie na czoło listy kandydatów do roli kolejnego Bonda. Turner wyprzedza w rankingach bukmacherskich takie nazwiska jak Henry Cavill, Theo James, Harris Dickinson, czy James Norton. Turner, Brytyjczyk, odznacza się nie tylko męską urodą (zaczynał karierę jako model), ale jest też niezwykle wysportowany, a w swoich dotychczasowych rolach udowodnił bezsprzeczny aktorski talent. Ma więc wszystko, co potrzeba, by zostać kolejnym Bondem – także ogromny ekranowy wdzięk i powodzenie u kobiet. Obecnie tworzy udany związek z Dua Lipą.

Pikanterii tym doniesieniom dodaje fakt, że aktor był widziany tego lata w Oracabessa Bay na Jamajce, a więc w miejscu znanym jako dawna posiadłość pisarza Iana Fleminga i powiązanym z klasycznymi książkami o agencie 007. To tutaj, przy Willi Goldeneye, kręcone były zdjęcia do pierwszego filmu o agencie 007 – „Doktor No”.

Reżyserem nowego filmu o przygodach Jamesa Bonda będzie Denis Villeneuve („Diuna”), a za scenariusz odpowiadać ma Steven Knight (serial „Peaky Blinders”). Zdjęcia mogą się rozpocząć w 2027 roku.

A już teraz widzowie mają szansę lepiej poznać głównego kandydata do tej ikonicznej roli, a więc 35-letniego Calluma Turnera, którego charyzmatyczna osobowość jest bez wątpienia ozdobą filmu „Eternity. Wybieram Ciebie”.

[VIDEO] Filmowy quiz z gwiazdami.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Między niebem a ziemią dusze mają siedem dni, by podjąć decyzję o swym dalszym losie – i miłości. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed wyborem najtrudniejszym z możliwych. O jej względy stara się nie tylko Larry (Miles Teller), u boku którego spędziła całe życie, lecz także jej pierwszy ukochany, utracony wcześnie Luke (Callum Turner). Co przeważy: płomienne, młodzieńcze, pełne namiętnej pasji uczucie czy nieprzerwane oddanie przez dekady bycia razem?

„Eternity. Wybieram Ciebie” w kinach od 28 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać”: mały bohater, wielka misja – na święta!

26.11.25

fotos1

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” to urokliwa opowieść dla najmłodszych widzów o odwadze, przyjaźni i wierze w siebie – idealny film animowany na rodzinne wyjście w święta. Do kin przygody Rufusa trafią 26 grudnia.

Producentka Cornelia Boysen mówiła: – Chcieliśmy stworzyć film zabawny i kolorowy, pełen akcji i humoru, ale przede wszystkim film z wielkim sercem. Film dla całej rodziny, głównie dla rodzin z dziećmi do lat dziesięciu, ale niewykluczający ich starszego rodzeństwa. Kiedy poznajemy Rufusa, jest on jedynym morskim wężem na wyspie zagubionej wśród wód, który nie umie pływać. Okazuje się jednak, że jego siłą jest ciekawość i chęć współpracy. Ważnym motywem tej historii jest różnorodność – wszyscy jesteśmy potrzebni, nawet jeśli nie wpisujemy się w wyznaczone ramy. A czasem największym bohaterem jest ten, kto najbardziej się boi.

Rufus po raz pierwszy ukazał się światu w 1972 roku – jako sympatyczny outsider, bohater pięknie ilustrowanych książek popularnego norweskiego pisarza Tora Åge Bringsværda. Reżyser Endre Skandfer podkreślał, że film z jednej strony oddaje hołd twórcom postaci Rufusa – Bringsværdowi oraz ilustratorowi Thore Hansenowi – a z drugiej, przedstawia ekscytujące wydarzenia z solidną porcją absurdalnego humoru: – To ciepły, pełen emocji film, który równocześnie bawi i wzrusza – zapowiadał.

Film pokazany będzie w polskiej wersji językowej. Autorem dialogów jest Bartek Fukiet, a w jednej z głównych ról, smoka o magicznych umiejętnościach, zwanego wujkiem Ludwikiem, wystąpi Paweł Wawrzecki (seriale „Teściowie”, „Daleko od noszy”). W roli tytułowej zadebiutuje młodziutki Tadzio Michoń.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

W samym sercu oceanu kryje się wyspa, gdzie żyją niezwykłe morskie stworzenia. Jest wśród nich mały Rufus, który jednak różni się od reszty mieszkańców. Podczas gdy wszyscy kochają morskie fale, Rufus woli samotnie marzyć na brzegu. A to dlatego, że… nie umie pływać. Kiedy jego ukochany wujek Ludwik traci magiczne moce, a nad wyspą zawisa niebezpieczeństwo, Rufus musi zrobić coś, co wzbudza w nim prawdziwą trwogę – wejść do wody. Czy znajdzie w sobie śmiałość, by pokonać lęk i ocalić przyjaciół?

„Rufus. Potwór morski, który nie umiał pływać” w kinach od 26 grudnia!

B.B.PR dla Forum Film

„Eternity. Wybieram Ciebie”: romantyczna podróż do świata wieczności

25.11.25

fotos3

„Eternity. Wybieram Ciebie” (w kinach od 28 listopada) to oryginalna i wzruszająca zarazem komedia romantyczna – swoista podróż w popkulturową wizję poziemskiej egzystencji. Aktorzy z entuzjazmem przyjęli scenariusz, który, opowiadając o fantazyjnej placówce życia pozagrobowego, odzwierciedlał nader ziemskie sprawy. Miles Teller („Top Gun: Maverick”) objął rolę Larry'ego Cutlera, starającego się w życiu po życiu ponownie zdobyć miłość swojej żony Joan. Sportretował go jako niezawodnego, dobrodusznego Everymana. Grająca Joan Elizabeth Olsen (Scarlet Witch z uniwersum Marvela), komplementowała kolegę z planu filmowego: – Miles jest niezwykłym aktorem i tak fizycznie zabawnym – najpiękniejsze było obserwowanie, jak wydobywa z postaci Larry'ego jego uroczą niezdarność.

Niezwykłość pomysłu i tonu przyciągnęła Calluma Turnera, charyzmatycznego młodego aktora, którego można było zobaczyć w takich filmach jak „Ósemka ze sternikiem” czy „Emma”, a także w serialu „Władcy przestworzy”. Zagrał Luke’a, pierwszą miłość Joan. – Callum dał Luke'owi głębię i niepewność – mówił reżyser David Freyne. – To niezwykle ważne, aby miłość Luke'a i Joan nie była tylko młodzieńczą miłością. Bo to była miłość prawdziwa, intensywna i ostatecznie tragiczna. Gra Calluma pozwala to zrozumieć. A przy okazji, Callum jako Luke dostarcza też wielu powodów do śmiechu.

Zapewne wielu widzów opuści kino z pytaniem, jak wyglądałaby ich idealna wieczność. – Głównym tematem filmu jest szczęście. Nie tylko jako moment, kiedy jesteś najszczęśliwszy, ale jako twoje wyobrażenie szczęścia – podsumowywał reżyser.

[VIDEO] Filmowy quiz z gwiazdami.

[VIDEO] Nieziemscy przewodnicy przedstawiają.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Między niebem a ziemią dusze mają siedem dni, by podjąć decyzję o swym dalszym losie – i miłości. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed wyborem najtrudniejszym z możliwych. O jej względy stara się nie tylko Larry (Miles Teller), u boku którego spędziła całe życie, lecz także jej pierwszy ukochany, utracony wcześnie Luke (Callum Turner). Co przeważy: płomienne, młodzieńcze, pełne namiętnej pasji uczucie czy nieprzerwane oddanie przez dekady bycia razem?

„Eternity. Wybieram Ciebie” w kinach od 28 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” – polski plakat teaserowy i pierwszy polski zwiastun!

20.11.25

fotos1

Dziś premiera polskiego plakatu teaserowego oraz pierwszego zwiastuna nowej odsłony słynnej serii „Igrzyska śmierci”. Nowy film nosić będzie tytuł „Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek”. Film trafi do kin dokładnie za rok, 20 listopada 2026.

To prequel wydarzeń znanych z bestsellerowych książek autorstwa Suzanne Collins oraz z filmów nakręconych na ich podstawie. Tym razem poznajemy historię Haymitcha Abernathy’ego (grał go Woody Harrelson), jednego z głównych bohaterów serii, zwycięzcy Głodowych Igrzysk i mentora Katniss i Peety. Cofamy się zatem do czasu, gdy młody Haymitch walczył w Pięćdziesiątych Głodowych Igrzyskach. W roli głównej pojawi się Joseph Zada, znany m.in. z australijskiego serialu „Invisible Boys” (2025).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Jak pamiętamy, w podzielonym na dystrykty państwie Panem, ze stolicą w Kapitolu, co roku odbywają się krwawe igrzyska, w których rywalizują młodzi reprezentanci każdego z dystryktów. Zwycięzca może być tylko jeden… W tym szczególnym roku, z okazji Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, na arenę skierowanych zostanie dwukrotnie więcej trybutów. Wśród nich szesnastoletni Haymitch Abernathy z Dwunastego Dystryktu.

„Igrzyska śmierci: Wschód słońca w dniu dożynek” w kinach od 20 listopada 2026!

B.B.PR dla Forum Film

„Eternity. Wybieram Ciebie”: zabawne i bezwstydnie romantyczne

12.11.25

fotos2

W filmie „Eternity. Wybieram Ciebie” (w kinach od 28 listopada), reżyser David Freyne zaproponował oryginalną wizję życia pozagrobowego – zabawną i bezwstydnie romantyczną. Każdy nowoprzybyły ląduje, oszołomiony i zdezorientowany, w miejscu, które wygląda jak skrzyżowanie wielkiego dworca kolejowego, hali kongresowej i hotelu rodem z połowy XX wieku. Natychmiast otaczają go sprzedawcy oferujący różnorakie opcje na wieczność. – Uwielbiałem pracować nad budową tego fantastycznego świata, nad tworzeniem jego struktury – tłumaczył reżyser. – Ale nie traciłem z oczu faktu, że chodziło o celebrowanie miłości w jej wielu formach, o przyglądanie się, jakie jest nasze rozumienie uczuć.

Niekonwencjonalny miłosny trójkąt jest dziełem gwiazdorskiej obsady. W główne role wcielili się Elizabeth Olsen („Martha Marcy May Marlene”, Scarlet Witch z uniwersum Marvela), Miles Teller („Whiplash”, „Top Gun: Maverick”) i Callum Turner („Ósemka ze sternikiem”, „Emma”, serial „Władcy przestworzy”). Reżyser był więcej niż szczęśliwy z racji chemii, jaka zapanowała pomiędzy aktorami na planie: – Lubię, kiedy aktorzy robią coś, czego się nie spodziewamy. To, co tak mnie ekscytuje w Milesie i Elizabeth, to fakt, że widzieliśmy ich w mocnych dramatycznych rolach, ale publiczność nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo potrafią być zabawni. Oboje są niezwykli, gdy przychodzi do łączenia komizmu z głębokimi emocjami.

Dla Turnera możliwość gry, a czasem improwizowania z Tellerem i Olsen była wielką przyjemnością. – Miles jest tak pełen życia i tak chętny do próbowania nowych rzeczy, że pozwala ci poczuć, iż możesz grać z nim bez obawy, że coś pójdzie nie tak – opowiadał. – A Elizabeth jest jedną z tych aktorek, w których oczach widzisz wszystko.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Między niebem a ziemią dusze mają siedem dni, by podjąć decyzję o swym dalszym losie – i miłości. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed wyborem najtrudniejszym z możliwych. O jej względy stara się nie tylko Larry (Miles Teller), u boku którego spędziła całe życie, lecz także jej pierwszy ukochany, utracony wcześnie Luke (Callum Turner). Co przeważy: płomienne, młodzieńcze, pełne namiętnej pasji uczucie czy nieprzerwane oddanie przez dekady bycia razem?

„Eternity. Wybieram Ciebie” w kinach od 28 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Przypadkiem napisałam książkę”: każde dziecko ma w sobie ogromną siłę!

20.10.25

fotos3

Bohaterką wielokrotnie nagradzanego filmu familijnego „Przypadkiem napisałam książkę” (w kinach od 7 listopada), jest dwunastoletnia Nina, która odkrywa uzdrawiającą moc pisarstwa oraz to, że każdy ma szansę na nowy start.

Trzyosobowa rodzina Niny trzyma się razem i ma swoją własną rutynę. Jedzą przed telewizorem, ponieważ kuchenny stół jest stanowiskiem pracy taty, który zawodowo zajmuje się animacją. Brat Niny, Junior, ćwiczy sztuczki karciane, a Nina opowiada mu wymyślone przez siebie bajki na dobranoc. Dziewczynka, która chce zostać pisarką, postanawia napisać o tym, jak w ich życiu pojawiła się Detti, nowa sympatia taty. – To dość niekonwencjonalna historia, ponieważ Nina myśli, że jej problem polega na tym, że… nie ma problemu. A potem okazuje się, że jednak go ma – mianowicie nigdy tak naprawdę nie przeszła procesu żałoby po swojej mamie – tłumaczyła sytuację Niny reżyserka Nóra Lakos, znana z inteligentnych filmów dla szerokiej publiczności, takich jak komedia romantyczna „Krem” (2020).

Ważnym elementem filmu są animacje. – Używamy animacji, by pokazać te najbardziej złożone emocje – mówiła Lakos. – Na przykład w jednej ze scen, kiedy Detti i ojciec Niny się całują, Nina „rozpada się” jako animowana postać złożona z liter. Tak więc wszystko się łączy: pisanie, emocje i sytuacje, z którymi Nina musi się zmierzyć. Reżyserka podkreślała, że o poważnym temacie film opowiada w lekki, wręcz zabawowy sposób.

Film, który zwyciężył w Konkursie Głównym MFF Tauron Młode Horyzonty 2025 oraz otrzymał nagrodę European Children's Film Association (ECFA), wejdzie na ekrany w polskiej wersji językowej. Usłyszymy głosy m.in. Marii Maj, Aleksandry Domańskiej i Wojciecha Żołądkiewicza. O dialogi i teksty piosenek zadbał Bartek Fukiet.

[LINK] Zobacz więcej - https://zef.org.pl/przypadkiem-napisalam-ksiazke-/

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Przypadkiem napisałam książkę” to poruszająca i pełna czułości opowieść o potędze słów, dojrzewaniu i poszukiwaniu siebie. Dwunastoletnia Nina odkrywa, że pisanie może być nie tylko pasją, ale także sposobem na radzenie sobie z emocjami. Dziewczynka zanurza się w świat wyobraźni i rodzinnych wspomnień, co pomaga jej mierzyć się z brakiem matki. Buduje również poczucie własnej wartości i otwiera serce na pierwszą miłość. To historia, która bawi, wzrusza i inspiruje, pokazując, że każde dziecko ma w sobie ogromną siłę.

„Przypadkiem napisałam książkę” w kinach od 7 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Eternity. Wybieram Ciebie”: Olsen, Teller i Turner w błyskotliwej komedii romantycznej, w kinach już od 28 listopada

28.10.25

fotos1

W filmie „Eternity. Wybieram Ciebie”, który do kin trafi 28 listopada, trójkąt miłosny wybucha w najmniej oczekiwanym miejscu: w zaświatach. Śmiała koncepcja scenariuszowa zaowocowała oryginalną i poruszającą zarazem komedią romantyczną, w gwiazdorskiej obsadzie. Główną bohaterkę zagrała Elizabeth Olsen, nagrodzona m.in. za rolę w filmie „Martha Marcy May Marlene” (2011) i znana jako Scarlet Witch (Szkarłatna Wiedźma) z uniwersum Marvela. Aktorka dała się porwać idei filmu: – Spodobał mi się ten świat nieokiełznanej wyobraźni – deklarowała.

Obok Olsen wystąpili: Miles Teller, ceniony za takie projekty jak dramat „Whiplash” (2014), czy przebojowy „Top Gun: Maverick” (2022) i Callum Turner, którego można było zobaczyć na przykład w „Ósemce ze sternikiem” (2023) i „Emmie” (2020), a także w serialu „Władcy przestworzy” oraz serii „Fantastyczne zwierzęta”. – „Eternity. Wybieram Ciebie” to wizualnie zuchwała, błyskotliwa komedia, która zabiera swoich bohaterów w emocjonalną podróż – opowiadał o swym najnowszym filmie. Teller dodawał: – To jedna z tych komedii, które zawierają poetyckie partie dotyczące życia, miłości i straty. I jeden z najzabawniejszych scenariuszy, jakie czytałem w życiu.

Reżyser David Freyne podczas pracy czuł się, jakby wygrał los na loterii: – Zawsze marzyłem o tworzeniu komedii romantycznych w stylu Lubitscha, Wildera i Prestona Sturgesa – zwierzał się. – Uwielbiam tę epokę, kiedy wierzono, że komedie romantyczne mogą powiedzieć wszystko; że mogą być najgłębszymi filmami, niezależnie od tego, jak subtelne i lekkie są w swojej formie. I oto nadeszła moja szansa. Akcja „Eternity. Wybieram Ciebie” może rozgrywać się w zaświatach, ale dla mnie liczyło się to, że bohaterowie są uwikłani w konflikty bardzo ludzkie i bliskie naszym doświadczeniom.

Film niezwykle ciepło przyjęła krytyka. „To kwintesencja rozrywkowego filmu, który zachwyci publiczność – z humorem wywołującym salwy śmiechu i wzruszającymi momentami, które wyzwolą całe spektrum emocji… tak jak to bywa w najlepszych komediach romantycznych” – czytamy w jednej z recenzji.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Między niebem a ziemią dusze mają siedem dni, by podjąć decyzję o swym dalszym losie – i miłości. Joan (Elizabeth Olsen) staje przed wyborem najtrudniejszym z możliwych. O jej względy stara się nie tylko Larry (Miles Teller), u boku którego spędziła całe życie, lecz także jej pierwszy ukochany, utracony wcześnie Luke (Callum Turner). Co przeważy: płomienne, młodzieńcze, pełne namiętnej pasji uczucie czy nieprzerwane oddanie przez dekady bycia razem?

„Eternity. Wybieram Ciebie” w kinach od 28 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Przypadkiem napisałam książkę”: opowieść, która inspiruje do rozwijania pasji – Zespół Edukatorów Filmowych (ZEF) rekomenduje!

20.10.25

fotos2

„Przypadkiem napisałam książkę” w kinach pojawi się już 7 listopada. To film, który został zwycięzcą Konkursu Głównego 12. MFF Tauron Młode Horyzonty oraz laureatem nagrody European Children's Film Association (ECFA). Rekomendację wystawił dla filmu Zespół Edukatorów Filmowych (ZEF). Celem organizacji jest wskazywanie i promowanie wartościowych filmów dla dzieci i młodzieży.

Ekspertki ZEF, Hanna Kroczek, Paula Zalewska i Emilia Żuber, podkreśliły, że film łączy przyjemność oglądania z ważnym przekazem wychowawczym, a widzowie w podobnym wieku mogą łatwo utożsamić się z bohaterką opowieści, dwunastoletnią Niną, jej wrażliwością oraz pragnieniem, by odnaleźć własne miejsce w świecie: – Film pokazuje, że nawet dzieci mogą wyrażać głębokie emocje poprzez twórczość, a sztuka staje się narzędziem radzenia sobie z trudnościami – napisały ekspertki. – Jednocześnie historia przedstawiona jest w sposób lekki, pełen ciepła i humoru, co sprawia, że trudne tematy (takie jak strata rodzica czy skomplikowane relacje rówieśnicze) stają się dla młodych odbiorców przystępne i bezpieczne. To opowieść, która inspiruje do rozwijania pasji, pokazuje znaczenie relacji międzyludzkich i empatii; nie tylko bawi, ale też uczy i skłania do refleksji.

Film jest dobrym punktem wyjścia do rozmów o przeróżnych postawach czy reakcjach, marzeniach, postrzeganiu siebie, nieprzewidywalności życia i konieczności radzenia sobie w nowych sytuacjach – zauważyły ekspertki. I dodały, że ogromnym jego walorem jest ukazanie istotnych, a często niełatwych tematów z perspektywy dziecka.

[LINK] Zobacz więcej - https://zef.org.pl/przypadkiem-napisalam-ksiazke-/

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Przypadkiem napisałam książkę” to poruszająca i pełna czułości opowieść o potędze słów, dojrzewaniu i poszukiwaniu siebie. Dwunastoletnia Nina odkrywa, że pisanie może być nie tylko pasją, ale także sposobem na radzenie sobie z emocjami. Dziewczynka zanurza się w świat wyobraźni i rodzinnych wspomnień, co pomaga jej mierzyć się z brakiem matki. Buduje również poczucie własnej wartości i otwiera serce na pierwszą miłość. To historia, która bawi, wzrusza i inspiruje, pokazując, że każde dziecko ma w sobie ogromną siłę.

„Przypadkiem napisałam książkę” w kinach od 7 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Przypadkiem napisałam książkę” – zwycięzca festiwalu Młode Horyzonty w kinach od 7 listopada!

09.10.25

fotos1

Podczas zakończonego w ubiegły weekend 12. MFF Tauron Młode Horyzonty zwycięzcą Konkursu Głównego, a także laureatem nagrody European Children's Film Association został film „Przypadkiem napisałam książkę” w reżyserii Nóry Lakos.

Jury konkursu głównego festiwalu uznało film za zachwycający wizualnie, narracyjnie i aktorsko. Doceniło wirtuozerię reżyserki, która do poważnego tematu podeszła w bezpieczny, zabawny i pomysłowy sposób. Z kolei jury ECFA uzasadniło swą decyzję ogłaszając, że to film o międzypokoleniowej miłości, z piękną, kolorową scenografią i świetnym aktorstwem. Premiera filmu w kinach w całym kraju już za miesiąc – 7 listopada.

Gdy węgierska reżyserka Nóra Lakos zajęła się adaptacją książki popularnej holenderskiej pisarki Annet Huizing o dziewczynce mierzącej się ze stratą, wiedziała, że kluczem do sukcesu będzie wybór odtwórczyni głównej roli, dwunastoletniej Niny. Poza talentem, kandydatka musiała odznaczać się gotowością do ciężkiej pracy. – Mieliśmy pięćdziesiąt dni zdjęciowych – tłumaczyła Lakos. – To naprawdę długi okres, a ona była dosłownie w każdej scenie. Tak więc od niej zależało, czy ten film zadziała, czy nie – czy da radę być w pełni obecna przez całe pięćdziesiąt dni, czyli przez całe lato, kiedy kręciliśmy. Po długich castingach zaangażowano debiutantkę Villő Demeter. I był to absolutny strzał w dziesiątkę. – Dała z siebie wszystko! – chwaliła młodą aktorkę Lakos. – Była entuzjastyczna, pełna energii i bardzo kochana. Także bardzo profesjonalna i nawet doświadczeni, dorośli aktorzy byli pod jej wpływem.

Pod wrażeniem filmu pozostaje również autor polskich dialogów Bartek Fukiet: – Dobre kino musi wywoływać emocje! Lubię pracować przy tytułach, które wzruszają, bawią i potrafią zauroczyć – mówił. – „Przypadkiem napisałam książkę” to właśnie jeden z takich filmów. Umiejętnie przechodzi od chwil wzruszających do zabawnych. To przykład uwielbianego przez mnie gatunku filmów, które zostawiają nas równocześnie ze łzami w oczach i uśmiechem na twarzy. Fukiet jest przekonany, że film podbije serca wielu widzów: – To kino familijne z górnej półki, pięknie zagrane i ciekawie zrealizowane – twórcy w bardzo pomysłowy sposób wykorzystują animację i napisy.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Przypadkiem napisałam książkę” to poruszająca i pełna czułości opowieść o potędze słów, dojrzewaniu i poszukiwaniu siebie. Dwunastoletnia Nina odkrywa, że pisanie może być nie tylko pasją, ale także sposobem na radzenie sobie z emocjami. Dziewczynka zanurza się w świat wyobraźni i rodzinnych wspomnień, co pomaga jej mierzyć się z brakiem matki. Buduje również poczucie własnej wartości i otwiera serce na pierwszą miłość. To historia, która bawi, wzrusza i inspiruje, pokazując, że każde dziecko ma w sobie ogromną siłę.

„Przypadkiem napisałam książkę” w kinach od 7 listopada!

B.B.PR dla Forum Film

„Sorry, Baby” – Eva Victor i kino kobiece w najlepszym tego słowa znaczeniu!

31.07.25

fotos2

Twórczyni filmu „Sorry, Baby” Eva Victor, która zdobyła nagrodę za scenariusz na festiwalu w Sundance, szybko wyrosła na objawienie amerykańskiego kina niezależnego. Jej droga do sukcesu nie była jednak wcale łatwa.

Po studiach aktorskich na Northwestern University, Victor imała się różnych prac: była nianią, recepcjonistką na siłowni, ekspedientką w salonie sukien ślubnych. Pisała też w internetowym, feministycznym magazynie humorystycznym „Reductress”. Wkrótce jej satyryczne filmiki publikowane na portalu X, w których wcielała się w absurdalne postaci, stały się viralami, gromadząc miliony wyświetleń. Mimo to najbardziej znana była z roli Rian w serialu „Billions”. Aż wreszcie zadebiutowała jako scenarzystka, reżyserka i gwiazda filmu „Sorry, Baby”.

– Chciałam opowiedzieć o intymności i romantyzmie przyjaźni – tłumaczyła. – O tym, jak mieszkanie z kotem może uratować ci życie i jak kanapka potrafi ulepszyć twój dzień. Chciałam nakręcić film o osobie, która codziennie desperacko próbuje się uzdrowić. Obecność kota na planie okazała się niezwykle ważna dla widzów. Victor nakręciła nawet filmik, opowiadający o tym stworzeniu. – Dla mnie koty są doskonałe – mówiła. – I właśnie dlatego nigdy, przenigdy nie zrobiłabym filmu, w którym kotu przydarza się cokolwiek choćby odrobinę przykrego. Tak więc oto moja gwarancja: jeśli przyjdziesz na mój film, to nigdy, przenigdy nie zobaczysz kota w tarapatach! W rozmowie z koleżanką po fachu, Celine Song („Materialiści”), Victor przyznała, że na planie zorganizowana była do granic obłędu. – Mam mnóstwo lęków – zdradziła. – Przez cały rok przed zdjęciami przygotowywałam się do reżyserii najlepiej, jak umiałam. Rysowałam storyboardy, bo musiałam zobaczyć na własne oczy, czy coś mi się podoba. Rozmawiałam z moją trenerką aktorską o przemianie mojej postaci i o tym, co należy pokazać w początkowych scenach, zanim spotka ją „coś złego”. Potrzebowałam kogoś, z kim mogłam pogadać – tak jak zwykle robią to reżyser i aktor.

Efekt tych starań przeszedł najśmielsze oczekiwania. Łukasz Maciejewski („Interia Film”) pisał o zasłużonej sensacji ostatniej edycji festiwalu Sundance: „To skromna, ale wnikliwa opowieść o dojrzewaniu do decyzji, o przyjaźni i macierzyństwie. O smutnym życiu, które czasami serdecznie się do nas uśmiecha”. Barbara Hollender („Rzeczpospolita”) zachwyciła się opowieścią w stylu młodej Grety Gerwig i nowojorskiego Mumblecore, o dziewczynie, której po traumie trudno jest znów uwierzyć w ludzi i pogodzić się ze światem. Marcin Radomski („Kino Rozmowa”) stwierdził, że film Victor jest manifestem zaufania, bliskości i solidarności, a Rafał Glapiak („Mocne Punkty”) uznał „Sorry, Baby” za projekt na wskroś dojrzały, niepopadający w przesadę i nieepatujący niepotrzebnie cierpieniem. Łukasz Adamski („Interia”) nazwał film kwintesencją niezależnego amerykańskiego kina: „Victor mówi o brutalnym świecie szczerze i bez wyrachowania, co działa na korzyść całej opowieści. Życie jest komediodramatem i krzywym zwierciadłem z naklejką krindż”. Jakub Marciniak („Portal Immersja”) zauważył, że to jedna z największych filmowych niespodzianek roku, rzecz pełna akceptacji i odwagi, a przy tym znakomicie napisana i poprowadzona pewną i zdecydowaną ręką.

Autorzy „Gazety Wyborczej”, Maja Staniszewska i Dawid Dróżdż, wymienili „Sorry, Baby” wśród 8 olśnień festiwalu BNP Paribas Nowe Horyzonty. Także Justyna Miś („Interia Film”) zaliczyła film Victor do najciekawszych propozycji wrocławskiego przeglądu: „To poruszająca, prawdziwa historia z ogromnym serduchem. Nie boi się podejmować trudnych tematów, ale robi to z wyczuciem i wrażliwością, bez taniej sensacji. Kino kobiece w najlepszym tego słowa znaczeniu!”.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Agnes (reżyserka Eva Victor), młoda wykładowczyni literatury, wrażliwa i dowcipna, próbuje powrócić do równowagi psychicznej po szokującej zdradzie ze strony osoby, której ufała. Wsparcie znajduje w przyjaciółce Lydie (Naomi Ackie) oraz w nieśmiałym sąsiedzie Gavinie (Lucas Hedges). „Sorry, Baby” to zaskakująco zabawna opowieść o tym, jak żyć, gdy grunt usuwa ci się spod nóg i jak sobie radzić z pamięcią złych wydarzeń.

„Sorry, Baby” w kinach od 29 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film

„Sorry, Baby” – rewelacja z Sundance w lipcu na Nowych Horyzontach, a w sierpniu w kinach!

07.07.25

fotos1

Jak odbudować swoje życie po traumie? O tym, bez patosu i tanich emocji, opowiada film Evy Victor „Sorry, Baby”. Komediodramat, który w styczniu zrobił furorę w Sundance, w Polsce zadebiutuje 17 lipca, na festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Do kin w całym kraju trafi 29 sierpnia. Eva Victor (serial „Billions”) nie tylko gra główną rolę, ale występuje też jako scenarzystka i reżyserka, która na podstawie własnych doświadczeń zrealizowała przejmującą, inteligentnie zabawną fabułę o przyjaźni, samotności i codziennej walce o to, by istnieć i odczuwać – mimo wszystko.

– Moim zamiarem było zrobić film, który nie przytłacza: delikatny, pełen humoru i czułości. I który, zamiast pokazywać szok i przemoc, skupia się na tym, co dzieje się później – na powracaniu do normalnego życia, na śmiechu, byciu z ludźmi – mówiła Victor w rozmowie z magazynem „People”. Film, mimo wątków humorystycznych, stawia ważne pytania: co się zmienia w nas samych, gdy złe wspomnienia nie chcą nas opuścić? Dlaczego opłakujemy osobę, którą mogliśmy się stać? Jak pójść naprzód inną ścieżką, która może nie przypominać tej, którą sobie wyobrażaliśmy?

W filmie, obok Victor, zobaczymy uznanych aktorów. Brytyjka Naomi Ackie („Mickey 17”), laureatka nagrody BAFTA, zagrała Lydie, która nigdy nie uchyla się od niezachwianej lojalności wobec przyjaciółki. W Gavina wcielił się nominowany do Oscara Lucas Hedges („Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”, „Lady Bird”). Jako Preston Decker, popularny profesor i mentor literacki głównej bohaterki, wystąpił Louis Cancelmi („Irlandczyk”, „Czas krwawego księżyca”). I wreszcie na planie pojawił się John Carroll Lynch („Fargo”, „McImperium”).

Zarówno widzowie, jak i krytycy przyjęli film wręcz entuzjastycznie. „Eva Victor to talent, z którym trzeba się liczyć” – napisał miesięcznik „Rolling Stone”. „Oto narodziny reżyserki, którą warto się zachwycać” – wtórował mu magazyn „Deadline”. „Mrocznie zabawny i niezwykle czuły. Jeden z najlepszych filmów roku” – ocenił „Indie Wire”. – Dużo znaczyło dla mnie to, że film inspirował ludzi do rozmów; że czuli się zachęceni do mówienia sobie nawzajem rzeczy, których być może wcześniej nie śmieli wypowiedzieć na głos – przyznawała reżyserka po pierwszych festiwalowych pokazach.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Agnes (reżyserka Eva Victor), młoda wykładowczyni literatury, wrażliwa i dowcipna, próbuje powrócić do równowagi psychicznej po szokującej zdradzie ze strony osoby, której ufała. Wsparcie znajduje w przyjaciółce Lydie (Naomi Ackie) oraz w nieśmiałym sąsiedzie Gavinie (Lucas Hedges). „Sorry, Baby” to zaskakująco zabawna opowieść o tym, jak żyć, gdy grunt usuwa ci się spod nóg i jak sobie radzić z pamięcią złych wydarzeń.

„Sorry, Baby” w kinach od 29 sierpnia!

B.B.PR dla Forum Film

„Że co? Że jak?!” – makabryczna komedia romantyczna o podróży do piekła

11.06.25

fotos3

Komedia najczarniejsza z czarnych, która na naszych ekranach pojawi się już 13 czerwca – „Że co? Że jak?!” – zbiera pozytywne recenzje w Polsce i za granicą.

Łukasz Adamski („Interia”) podkreśla, że tłumaczenie tytułu jest lepsze od oryginału i doskonale oddaje klimat pokręconej opowieści o parze Amerykanów, wpadających w wyjątkowo krwawe tarapaty na włoskiej ziemi. Jak pisze recenzent, to kino brutalne, lecz niepoprawnie zabawne. Z kolei Albert Nowicki („His Name is Death”) wskazuje, że jest to satyra szydząca z amerykańskiego uprzywilejowania, a także z paranoi głównych bohaterów. Film jest według niego „dowcipny, bezczelny, chwilami obłędny, może niezbyt realistyczny, ale bezwstydnie śmieszny”.

Po nowojorskiej premierze również amerykańskie media zapełniły się wyrazami uznania dla twórców filmu. Witryna „IndieWire” napisała, że to projekt skandalicznie zadziorny, a odtwórcy głównych ról, Nick Kroll i Andrew Rannells, „wymiatają w makabrycznej komedii romantycznej o podróży do piekła”. W „Los Angeles Times Entertainment” mogliśmy przeczytać o intencjach scenarzystów i reżyserów zarazem, Davida Craiga i Briana Crano, którzy zadawali sobie pytanie: „Co najgorszego mogliby zrobić nasi bohaterowie tym razem?”. „The Movie Waffler” ostrzegał zaś, że w tym filmie humor jest tak czarny, jak tylko można sobie wyobrazić. „InSession Film” donosił z kolei, że chemia między Nickiem Krollem i Andrew Rannellsem jest „niepodrabialna”.

Obok wspomnianych Nicka Krolla („Big Mouth”, „Sausage Party”) i Andrew Rannellsa („Wieczór panieński”, „Praktykant”), w filmie zobaczymy także Morgana Spectora (seriale „Pozłacany wiek” i „Homeland”), Eleonorę Romandini (serial „Biały Lotos”) oraz występującą gościnnie Amandę Seyfried („Mamma mia!”, „Chloe”, „Listy do Julii”).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

[VIDEO] Fragment filmu.

„Że co? Że jak?!” – pora na najbardziej pechową komedię roku! Jedno źle przetłumaczone zdanie i spokojny włoski urlop Cole'a i Doma zamienia się w pasmo katastrof. Na początku wszystko wygląda idealnie, ale potem sprawy wymykają się spod kontroli – awaria samochodu, brak znajomości języka, nieopatrzne słowa, gesty i decyzje, a wreszcie coraz większy chaos i strach, który bierze górę nad rozsądkiem. Czy amerykańskim turystom uda się (dosłownie!) przeżyć tę podróż i wrócić do domu w jednym kawałku?

„Że co? Że jak?!” w kinach od 13 czerwca!

B.B.PR dla Forum Film

„Że co? Że jak?!”: miłość, zbrodnie i… pizza z koniną

29.05.25

fotos2

W piątek 13 czerwca do kin trafi najczarniejsza komedia roku – „Że co? Że jak?!”, z Nickiem Krollem („Big Mouth”, „Sausage Party”), Andrew Rannellsem („Wieczór panieński”, „Praktykant”), Morganem Spectorem (seriale „Pozłacany wiek” i „Homeland”) i Eleonorą Romandini (serial „Biały Lotos”) w rolach głównych.

To rzecz o szalonych, całkowicie nieprzewidywalnych przygodach pary gejów podczas wyprawy do Włoch. Jak mówił współreżyser filmu David Craig, twórcy chcieli „uniknąć opowiadania banałów na temat gejowskiej traumy”. – Nigdy nie uważaliśmy, że istnieje podkategoria filmów LGBTQ – zaznaczał. – Uważamy, że filmy są dla każdego. W naszym filmie geje mają swoje wady, ale nie dlatego, że są gejami, ale z powodu tego, kim są i jacy są. Mogą być złoczyńcami, ale to nasi bohaterowie. Ton filmu miał być wyjątkowy, balansujący na granicy absurdu.

Craig dodawał, że obaj, wraz z Brianem Crano, współreżyserem „Że co? Że jak?!”, pragnęli przede wszystkim zapewnić widzom mnóstwo świetnej zabawy. Ale nie tylko: – Naszym celem było też odwrócenie typowego postrzegania gejowskich postaci w kinie jako bohaterów drugoplanowych lub ofiar – wyjaśniał. – Nasi bohaterowie są agresywni, czasem okropni, ale nie przepraszają za to, czego pragną. A to jest w każdym z nas, bez względu na naszą tożsamość. Mamy nadzieję, że widzowie to zrozumieją!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

[VIDEO] Fragment filmu.

„Że co? Że jak?!” – pora na najbardziej pechową komedię roku! Jedno źle przetłumaczone zdanie i spokojny włoski urlop Cole'a i Doma zamienia się w pasmo katastrof. Na początku wszystko wygląda idealnie, ale potem sprawy wymykają się spod kontroli – awaria samochodu, brak znajomości języka, nieopatrzne słowa, gesty i decyzje, a wreszcie coraz większy chaos i strach, który bierze górę nad rozsądkiem. Czy amerykańskim turystom uda się (dosłownie!) przeżyć tę podróż i wrócić do domu w jednym kawałku?

„Że co? Że jak?!” w kinach od 13 czerwca!

B.B.PR dla Forum Film

„Że co? Że jak?!”: Amerykanie we Włoszech i komediowy geniusz Nicka Krolla i Andrew Rannellsa – w piątek trzynastego

08.05.25

fotos1

13 czerwca – i to w piątek! – na ekrany kin trafi najbardziej pechowa komedia roku: „Że co? Że jak?!”. Film w reżyserii Davida Craiga i Briana Crano jest dalekim echem podróży obu filmowców do Włoch. Tak o tym opowiadał Crano: – Można powiedzieć, że pierwszy akt filmu wydarzył się w naszym życiu. Byliśmy mocno przerażeni. Jesteśmy przyzwyczajonymi do wygód Amerykanami z Silver Lake i myśleliśmy, że nas tam zabiją. A potem, gdy relacjonowaliśmy nasze przygody znajomym, mówili nam: „To horror. Musicie nakręcić horror”. I tak zrobiliśmy.

W rolach głównych wystąpili Nick Kroll („Big Mouth”, „Sausage Party”) i Andrew Rannells („Wieczór panieński”, „Praktykant”, serial „Dziewczyny”). Obsadę uzupełnili Morgan Spector (seriale „Pozłacany wiek”, „Homeland”) oraz opromieniona sukcesem serialu „Biały Lotos” Włoszka Eleonora Romandini. Gościnnie pojawiła się Amanda Seyfried, pamiętna z „Mamma mia!”, „Chloe” i „Listów do Julii”.

Peter Jarowey (firma dystrybucyjna Vertical), komentował: – David Craig i Brian Cano wzięli swoje własne przeżycia, wzmocnili je i stworzyli wartki thriller, w którym wykorzystali komediowy geniusz Nicka Krolla i Andrew Rannellsa. Widzowie pokochają ten pokręcony rollercoaster emocji, gdy łzy śmiechu będą spływać po ich twarzach. Filmowcy zaś, we wspólnym oświadczeniu, ogłosili: – Nie możemy się doczekać, aż świat zobaczy naszą głupią, szczerą i krwawą opowieść.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Że co? Że jak?!” – pora na najbardziej pechową komedię roku! Jedno źle przetłumaczone zdanie i spokojny włoski urlop Cole'a i Doma zamienia się w pasmo katastrof. Na początku wszystko wygląda idealnie, ale potem sprawy wymykają się spod kontroli – awaria samochodu, brak znajomości języka, nieopatrzne słowa, gesty i decyzje, a wreszcie coraz większy chaos i strach, który bierze górę nad rozsądkiem. Czy amerykańskim turystom uda się (dosłownie!) przeżyć tę podróż i wrócić do domu w jednym kawałku?

„Że co? Że jak?!” w kinach od 13 czerwca!

B.B.PR dla Forum Film

„Books & Drinks”: Clara Lago na krawędzi możliwości

04.03.25

fotos3

Prosto na Dzień Kobiet – już 7 marca – do kin trafi komedia romantyczna „Books & Drinks”, z Jacksonem Rathbonem (seria „Zmierzch”), pochodzącą z Dominikany Nashlą Bogaert i Hiszpanką Clarą Lago (serial „Gangi Galicji”) w rolach głównych.

Uwagę wielu krytyków przyciągnęła zwłaszcza Clara Lago wcielająca się w Rachel, partnerkę głównego bohatera. „Clara Lago jest absolutnym skarbem w roli Rachel. Unika jednowymiarowej kreacji, a jej doskonałe wyczucie komizmu sprawia, że nie tylko się śmiejemy, ale także rozumiemy jej postać, nawet jeśli coraz wyraźniej widać, że ona i David nie są sobie przeznaczeni” – pisał Richard Propes („The Indepedent Critic”). „Jej ambitna i pragmatyczna natura mocno różni się od bardziej marzycielskiego usposobienia Davida” – dodawał Chris Jones („Overly Honest Movie Reviews”).

Clara Lago, urodzona w 1990 roku w Madrycie, pierwsze aktorskie laury – nominację do nagrody Goya dla największego odkrycia aktorskiego – zdobyła jako trzynastolatka, w 2003 roku, za rolę w filmie „El viaje de Carol” („Podróż Carol”) Imanola Uribe. W 2011 roku w Berlinie przypadła jej nagroda Shooting Stars za film „La cara oculta” („Ukryta twarz”). Jej film komediowy „Ocho appellidos vascos” („Jak zostać Baskiem”) uplasował się na szczycie listy najbardziej dochodowych hiszpańskich filmów wszech czasów. O swojej roli w „Books & Drinks” tak mówiła podczas międzynarodowego festiwalu filmowego w Santa Barbara w Kalifornii: – Uwielbiam moją postać, to było naprawdę zabawne. Kocham komedie, mam do nich ogromny szacunek. Świetnie się bawiłam, prowadząc tę zwariowaną nieco bohaterkę na krawędź możliwości. To była niesamowita podróż!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

David (Rathbone) prowadzi bankrutującą księgarnię. Jego związek też nie jest idealny. Niespodziewanie dziedziczy po ojcu willę na Dominikanie. Tam spotyka Marię (Bogaert), która sprawia, że zamiast podpisywać akty notarialne, zaczyna marzyć o nowym rozdziale w swoim życiu. Pełna ciepła, humoru i wakacyjnej lekkości opowieść o tym, że czasem trzeba się zgubić, by odnaleźć to, co najważniejsze. Bo miłość, tak jak dobre wino i słońce, najlepiej smakuje w tropikach!

„Books & Drinks” w kinach od 7 marca!

B.B.PR dla Forum Film

„Books & Drinks”: Od tętniących życiem ulic Nowego Jorku po skąpane w słońcu plaże!

27.02.25

fotos2

Orzeźwiająca mieszanka humoru, emocji i subtelnej dawki dramatu – tak krytyka przyjęła komedię romantyczną „Books & Drinks”, która w polskich kinach pojawi się na Dzień Kobiet. – Moim zamierzeniem było opowiedzieć angażującą historię, pokazać wewnętrzne konflikty postaci i sprawić, by film był wizualnie atrakcyjny – deklarował reżyser Geoffrey Cowper. Z zadania wywiązał się koncertowo, a pomogli mu w tym aktorzy, zwłaszcza trójka głównych bohaterów.

Jackson Rathbone (seria „Zmierzch”) zagrał Davida, nowojorczyka o marzycielskim usposobieniu. Znakomita hiszpańska aktorka Clara Lago („Tylko ciebie chcę”) wcieliła się w jego ambitną partnerkę o pragmatycznej naturze. Niezwykle zaś popularna w Dominikanie Nashla Bogaert zdobyła serca krytyków rolą miejscowej agentki nieruchomości. „Zasługuje na ogromne uznanie za stworzenie pełnokrwistej, zabawnej i autentycznej Marii. Doskonale oddaje cichą harmonię między swoją postacią a Davidem, a ich relacja emanuje słodyczą i delikatną namiętnością” – chwalił aktorkę Richard Propes („The Indepedent Critic”). Wtórował mu jego kolega po piórze Chris Jones („Overly Honest Movie Reviews”), który pisał: „Bohaterowie balansują między lekkimi, zabawnymi momentami a głębszymi refleksjami na temat miłości i tożsamości, nadając filmowi emocjonalną autentyczność”.

Ich uwagę zwróciła także świetna praca autora zdjęć José Martína Rosete, który czynił cuda za kamerą – choć trzeba przyznać, że malownicze krajobrazy Dominikany same w sobie stanowią ogromny atut filmu. Akcja koncentruje się bowiem wokół przepięknej posiadłości z imponującym widokiem na dżunglę. „Zieleń eksplodowała tuż za basenem” – zachwycała się ekipa. Już wkrótce zachwyt ten podzielić będą mogli widzowie!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

David (Rathbone) prowadzi bankrutującą księgarnię. Jego związek też nie jest idealny. Niespodziewanie dziedziczy po ojcu willę na Dominikanie. Tam spotyka Marię (Bogaert), która sprawia, że zamiast podpisywać akty notarialne, zaczyna marzyć o nowym rozdziale w swoim życiu. Pełna ciepła, humoru i wakacyjnej lekkości opowieść o tym, że czasem trzeba się zgubić, by odnaleźć to, co najważniejsze. Bo miłość, tak jak dobre wino i słońce, najlepiej smakuje w tropikach!

„Books & Drinks” w kinach od 7 marca!

B.B.PR dla Forum Film

„Piep*zyć Mickiewicza 2”: ponad 500 tysięcy widzów w kinach – moda na film trwa!

18.02.25

fotos8

Film w reżyserii Sary Bustamante-Drozdek zadebiutował w polskich kinach 24 stycznia i po trzech tygodniach wyświetlania zebrał ponad pół miliona widzów (dokładnie: 504 742 osoby). W ostatni, walentynkowy weekend zobaczyło go 56 345 widzów.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

[VIDEO] Roxie Węgiel „Twój głos” – teledysk.

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia 2025!

B.B.PR dla Forum Film

„Books & Drinks”: egzotyczna przygoda na Karaibach w kinach na Dzień Kobiet!

18.02.25

fotos1

Jackson Rathbone, znany z filmowej serii „Zmierzch”, Clara Lago („Tylko ciebie chcę”) i Nashla Bogaert, jedna z najpopularniejszych aktorek z Dominikany – oto trio, które tworzy komediowo-romantyczny koktajl w „Books & Drinks”. Niespodziewana podróż Davida, właściciela podupadającej nowojorskiej księgarni, w tropiki wywoła serię sercowych komplikacji i zmieni życie kilku osób.

Reżyser Geoffrey Cowper, o australijsko-hiszpańskich korzeniach, przyznał, że scenariusz filmu z miejsca go urzekł: – Chciałem, aby widzowie dobrze się bawili, śmiali i jednocześnie byli poruszeni. Aby, razem z Davidem, z chaotycznych ulic Nowego Jorku trafili do świata egzotycznej i pełnej kolorów Dominikany. Mam nadzieję, że udało mi się przekazać w filmie moje własne odczucia, gdy po raz pierwszy odwiedziłem Karaiby: ciepło, rodzinność, gościnność i wymieszanie kultur.

Rathbone jako David, Lago jako jego dziewczyna Rachel i Bogaert w roli Marii, uroczej agentki nieruchomości to – jak podkreślał Cowper – postaci intrygujące, z którymi łatwo się utożsamić. Inne atuty filmu to błyskotliwe dialogi, wielowymiarowy humor i piękne plenery. Jednym słowem, doskonała propozycja filmowa na Dzień Kobiet!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

David (Rathbone) prowadzi bankrutującą księgarnię. Jego związek też nie jest idealny. Niespodziewanie dziedziczy po ojcu willę na Dominikanie. Tam spotyka Marię (Bogaert), która sprawia, że zamiast podpisywać akty notarialne, zaczyna marzyć o nowym rozdziale w swoim życiu. Pełna ciepła, humoru i wakacyjnej lekkości opowieść o tym, że czasem trzeba się zgubić, by odnaleźć to, co najważniejsze. Bo miłość, tak jak dobre wino i słońce, najlepiej smakuje w tropikach!

„Books & Drinks” w kinach od 7 marca!

B.B.PR dla Forum Film

„Grafted”: nowa nadzieja horroru w kinach na walentynki!

11.02.25

fotos2

14 lutego do kin trafi „Grafted” – film, który zaliczono do nowej fali ambitnego horroru. Pomysłodawczynią „Grafted” jest wywodząca się z Malezji i pracująca w Nowej Zelandii aktorka i producentka Hweiling Ow. Jej celem było stworzenie wyjątkowej historii grozy i jednocześnie metaforycznej opowieści o dorastaniu. W swoim scenariuszu poruszyła ważne kwestie, takie jak przywileje, rasa, płeć i wyobcowanie kulturowe. Przede wszystkim jednak zamierzała zapewnić widzom godziwą rozrywkę. I to się niewątpliwie udało!

Nowozelandzka reżyserka Sasha Rainbow, dla której „Grafted” to pełnometrażowy debiut fabularny, wspominała, że ważną inspiracją podczas pracy na planie były dla niej pierwsze filmy Emerald Fennell („Obiecująca. Młoda. Kobieta”) i Jordana Peele’a („Uciekaj!”). – Oboje mieli do dyspozycji mniej więcej taką samą liczbę dni zdjęciowych jak ja i stworzyli społecznie poruszające filmy, które były naprawdę ekscytujące i oryginalne – mówiła. Rainbow podkreślała również, że „Grafted” ma w sobie coś z klasycznego „Frankensteina”, a głównym tematem filmu jest obsesja na punkcie piękna i zmieniania naszych ciał.

Rainbow zdobyła nagrodę Dark Matter Jury Award 2024 dla najlepszego reżysera podczas Brooklyn Horror Festival. W filmie wystąpiła rewelacyjna Joyena Sun jako Wei, dziewczyna ogarnięta posuniętym do szaleństwa pragnieniem akceptacji. – To pewną ręką wyreżyserowany i mocny wizualnie debiut, z wyrazistą rolą główną – pisał o „Grafted” Jim Vorel z „Paste Magazine”.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Grafted” to stylowy body horror, szokujący niczym „Substancja” i przewrotny jak „Wredne dziewczyny”.
Wei, młoda naukowczyni o oszpeconej twarzy, desperacko pragnie dopasować się do urodziwych koleżanek. Zaczyna eksperymentować ze swoim wyglądem. Wkrótce traci jednak kontrolę nad przebiegiem biologicznych procesów, co przynosi przerażające efekty… Intensywna i mroczna opowieść o obsesji piękna.

„Grafted” w kinach od 14 lutego!

B.B.PR dla Forum Film

„Piep*zyć Mickiewicza 2”: ponad 100 tysięcy widzów w kinach!

27.01.25

fotos7

Film w reżyserii Sary Bustamante-Drozdek zadebiutował w polskich kinach w ubiegły piątek, 24 stycznia i zebrał po pierwszym weekendzie wyświetlania ponad 100 tysięcy widzów. 98 260 osób obejrzało film w piątek, sobotę i niedzielę; razem z pokazami przedpremierowymi, ogólna liczba widzów wyniosła dokładnie 106 892 osoby.

Na premierze “Piep*zyć Mickiewicza 2” trafiłam na salę, na której była cała masa dzieciaków i po ich reakcjach widziałam, że film ich bawi, rozczula i wywołuje dyskusję. I tak chyba miało być – napisała Maria Orava (Radio Zet).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

[VIDEO] Roxie Węgiel „Twój głos” – teledysk.

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia 2025!

B.B.PR dla Forum Film

„Piep*zyć Mickiewicza 2”: już dziś premiera filmu w kinach i singla Roxie Węgiel „Twój głos” w sieci!

24.01.25

fotos6

Roxie Węgiel hucznie zainaugurowała nowy rok przebojową piosenką „AH AH AH”, która zawojowała międzynarodowe playlisty. Dziś (piątek, 24 stycznia) artystka prezentuje nowy utwór: „Twój głos”, nagrany specjalnie na potrzeby filmu „Piep*zyć Mickiewicza 2”, który właśnie teraz zaczyna podbijać kina.

„Twój głos” to kompozycja o emocjach, towarzyszących pierwszym zauroczeniom. Roxie podkreśla, że starała się uchwycić te niezapomniane chwile: – Emocje związane z pierwszymi zauroczeniami są tymi, które zostają w nas na długo i z sentymentem do nich wracamy. Chcieliśmy je właśnie oddać w tym numerze.

Roxie jest współautorką muzyki do piosenki. Za tekst utworu odpowiada Anastazja Maciąg oraz Kevin Mglej – mąż Roksany. Muzyczne wsparcie zapewniła Weronika Gabryelczyk. Efekt tej współpracy to utwór, który idealnie komponuje się z klimatem filmu i trafia prosto do serc młodych słuchaczy.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

[VIDEO] Roxie Węgiel „Twój głos” – teledysk.

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia 2025!

B.B.PR dla Forum Film

Fantastyczna energia, niepowtarzalna atmosfera! Uroczysta premiera filmu "Piep*zyć Mickiewicza 2"

22.01.25

fotos5

Fantastyczna energia, masa uśmiechów, czerwony dywan, tłumy gości, niepowtarzalna atmosfera! Tak wyglądała uroczysta premiera filmu "Piep*zyć Mickiewicza 2" we wtorek 21 stycznia w warszawskim kinie Cinema City Arkadia.

Oto nasza fotorelacja.

Fot. Agencja Kiljan

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

f1 f2 f3 f4 f5 f6 f7 f8 f9 f10 f11 f12

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia!

B.B.PR dla Forum Film

Horror „Grafted”: nowozelandzka odpowiedź na słynną amerykańską „Substancję”. W kinach na… walentynki!

20.01.25

fotos1

Genialna studentka pragnie kontynuować badania swego zmarłego ojca. Oto punkt wyjścia „Grafted”, nowego body horroru, który na ekrany kin trafi 14 lutego. Ten film to doskonała propozycja dla wielbicieli słynnej „Substancji” z Demi Moore w roli głównej. Tu także pojawiają się takie tematy, jak wyśrubowane standardy piękna, czy wyobcowanie. Pomysłodawczyni i współscenarzystka filmu Hweiling Ow, azjatycka imigrantka w Nowej Zelandii, czerpała jednak inspirację przede wszystkim z własnych doświadczeń.

– Kiedy po raz pierwszy przeczytałam scenariusz, byłam oszołomiona – mówiła reżyserka Sasha Rainbow, która ma już na koncie nominację do nagrody BAFTA za krótkometrażowy film dokumentalny „Kamali” (2018). – Zastanawiałam się, dlaczego tak łatwo i z taką przyjemnością dałam się porwać tej historii, biorąc pod uwagę jej moralnie wątpliwą i pełną przemocy fabułę. Zrozumiałam, że to dlatego, iż nasza bohaterka, Wei, prowadzi nas przez swoją opowieść z własnej perspektywy. Fantastyczny czarny humor nadaje jej nowy ton, nie pozwalając nam zamknąć protagonistki w jednej szufladce.

„Sasha Rainbow ma talent do krwawych widowisk” – napisano w jednej z recenzji. Grającą Wei rewelacyjną debiutantkę Joyenę Sun chwalono zaś za wielowarstwową, dynamiczną grę aktorską: „Jej występ zmienia się z cichego w cudownie szalony”.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Grafted” to stylowy body horror, szokujący niczym „Substancja” i przewrotny jak „Wredne dziewczyny”.
Wei, młoda naukowczyni o oszpeconej twarzy, desperacko pragnie dopasować się do urodziwych koleżanek. Zaczyna eksperymentować ze swoim wyglądem. Wkrótce traci jednak kontrolę nad przebiegiem biologicznych procesów, co przynosi przerażające efekty… Intensywna i mroczna opowieść o obsesji piękna.

„Grafted” w kinach od 14 lutego!

B.B.PR dla Forum Film

„Piep*zyć Mickiewicza 2”: nowy zwiastun i zapowiedź premiery piosenki Roxie Węgiel „Twój głos”!

13.01.25

fotos4

W sieci zadebiutował nowy zwiastun „Piep*zyć Mickiewicza 2”, drugiej części filmu o zbuntowanej ekipie z warszawskiego liceum. Autorką jednej z piosenek, które usłyszymy w filmie, jest Roxie Węgiel. Wokalistka, w rozmowie z Michałem Hanczakiem na antenie Radia ESKA, zdradziła, że będzie to utwór zarazem energetyczny i rozmarzony.

Artystce bardzo podobała się pierwsza część filmu (wkrótce w telewizji: 15.01. o godz. 21:10 w Polsacie): – To naprawdę super film. Wkręciłam się i nawet zastanawiałam się wtedy, rok temu, czy będzie druga część – mówiła. Dlatego, gdy otrzymała propozycję napisania piosenki do „Piep*zyć Mickiewicza 2”, zareagowała entuzjastycznie. – Szukaliśmy czegoś, co oddałoby przekaz tego filmu – opowiadała. – I akurat, tworząc zupełnie nowy kawałek od zera, przypomniałam sobie o jednej piosence, którą kiedyś wstępnie naszkicowaliśmy. I stwierdziłam, że to jest to. Pokazałam ten numer producentowi filmu, a on się zachwycił, powiedział, że idealnie wpasowuje się ten numer w klimat filmu. Tak więc po prostu dokończyłam ten numer.

Premiera nowej piosenki Roxie Węgiel „Twój głos” przewidziana jest tego samego dnia, co premiera filmu w kinach, czyli 24 stycznia.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia 2025!

B.B.PR dla Forum Film

„Piep*zyć Mickiewicza 2” z gwiazdą „Lady Love” Anną Szymańczyk

09.01.25

fotos3

W drugiej części historii zbuntowanej licealnej ekipy – „Piep*zyć Mickiewicza 2”, która w kinach zadebiutuje już 24 stycznia, zobaczymy m.in. Annę Szymańczyk. Aktorka, znana dobrze choćby ze „Znachora”, zdobyła sobie niedawno nie tylko polską, ale i międzynarodową publiczność dzięki głównej roli w bijącym rekordy popularności nowym serialu „Lady Love”. Anna Szymańczyk błyszczy w nim w roli Lucyny: jak czytamy w jednej z recenzji, „gra bezbłędnie” i „gdy trzeba, ujawnia swój talent komediowy, a gdy zechce – potrafi być dramatyczna do łez”.

W „Piep*zyć Mickiewicza 2” aktorka wciela się w mamę Korka (Karol Rot), chłopaka w spektrum autyzmu, o wielkim talencie matematycznym. – Matka Korka jest silna, bardzo zdeterminowana w działaniach na rzecz syna. To archetyp kochającej matki – zdradziła aktorka. – Po raz pierwszy zagrałam mamę bardzo młodego co prawda, ale już mężczyzny – była to dla mnie znacząca nowość. Musiałam sięgnąć po inne pokłady aktorskiej wrażliwości, uruchomić inne emocje. Anna Szymańczyk opowiedziała też, jak przygotowywała się do roli: – Odbyliśmy wraz z Karolem Rotem bardzo intensywne spotkania z panią psycholog, a zarazem matką dziecka w spektrum autyzmu. Myślę, że bardzo wiele skorzystał z nich Karol, ale i ja także. To ważny temat, trzeba o nim mówić i dobrze, że znowu podjęto go w kinie. Dowiedzieliśmy się wiele o mechanizmach psychologicznych w takich relacjach. Część rodziców jest nadopiekuńcza; część wypiera prawdę o trudnościach komunikacyjnych, z jakimi zmagają się ich dzieci, gdy dorastają. Ale wszyscy w końcu uznają je za dar, za osobowości wyjątkowe – bo nie ma dwóch podobnych ludzi w spektrum autyzmu. Każdy ma swoje specyficzne zachowania.

Aktorka była bardzo zadowolona ze spotkania na planie z bardzo młodymi wykonawcami: – Praca z nimi przypomniała mi, po co uprawia się ten zawód, wzbudziła na nowo entuzjazm. Oni wszyscy emanują naturalnością i zapałem!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Czas na powrót zbuntowanej ekipy z III B i ich niekonwencjonalnego wychowawcy Jana Sienkiewicza! Miłość, kłopoty i szkolne dramaty to codzienność Nel, Dantego i reszty paczki. Do szkoły trafia Korek – nowy, szczególnie uzdolniony matematycznie uczeń, który dołącza do przyjaciół Dantego. Chłopaki chcą go nauczyć, jak podrywać dziewczyny, ale okazuje się, że ich rady pochodzą głównie z internetu. W młodych zaczynają buzować hormony, co powoduje całą masę nieporozumień. Dante marzy o pierwszej nocy z Nel, ona jednak ma wątpliwości, czy są na to gotowi. Jak sprawić, by miłość i przyjaźń przetrwały ten burzliwy etap?

„Piep*zyć Mickiewicza 2” w kinach od 24 stycznia 2025!

B.B.PR dla Forum Film

Archiwum informacji prasowych

Projekt i opieka nad serwisem: Scott Tiger S.A.