INFORMACJE PRASOWE 2017
fotos1

Już 2 listopada w kinach pojawi się nowy horror, nawiązujący do „Carrie” – klasyki horroru pióra Stephena Kinga. „Oblicze mroku” to film, który wyszedł spod ręki Assafa Bernsteina, autora brutalnego serialu sensacyjnego „Fauda”, znanego widzom Netflixa.

Maria (Eisley pamiętana z „Underworld: Przebudzenie”) to nieśmiała, wyalienowana licealistka, gnębiona i upokarzana przez rówieśników. Zdesperowana dziewczyna zwierza się własnemu odbiciu w lustrze. Okazuje się wkrótce, że jej bliźniaczy, wyrozumiały i okazujący wsparcie lustrzany obraz to w rzeczywistości bezwzględna i głodna przemocy Airam. Następuje zamiana miejsc, która doprowadza do nieoczekiwanych i przerażających zdarzeń. Czy Airam to osobna postać, czy inna twarz tracącej zmysły i coraz bardziej żądnej zemsty Marii?

W filmie występują także: Jason Isaacs (seria „Harry Potter”) i Mira Sorvino („Jej Wysokość Afrodyta”).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

„Oblicze mroku” w kinach od 2 listopada.

B.B.PR dla Forum Film

fotos2

Premierze nowego zwiastuna filmu „Creed II” (film można będzie oglądać od 23 listopada) towarzyszyło w minioną sobotę niecodzienne wydarzenie. Otóż grający Adonisa Creeda Michael B. Jordan postanowił zrobić niespodziankę widzom jednego z nowojorskich kin i osobiście pojawił się, by razem z nimi obejrzeć zwiastun na dużym ekranie. Zaskoczenie widowni było ogromne, a zarówno zwiastun, jak i gwiazda filmu wzbudzili prawdziwy entuzjazm sali, co uchwyciła kamera. Krótką relację ze swojej wizyty w kinie Michael B. Jordan zamieścił na Instagramie. Dla fanów „Rocky’ego” i „Creeda”, którzy nie mogą doczekać się kontynuacji filmowej sagi, było to wydarzenie weekendu!

https://www.instagram.com/p/BoWzGSFArIh/?taken-by=michaelbjordan

[VIDEO] Nowy zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Po wielkim sukcesie kasowym i prestiżowym (m.in. nominacja do Oscara i Złoty Glob dla Sylvestra Stallone), opowieść o Adonisie Creedzie i Rockym Balboa doczekała się dalszego ciągu.
Adonis Creed (Michael B. Jordan) stara się pogodzić sprawy osobiste z treningami do najważniejszego bokserskiego starcia w karierze. Będzie musiał stanąć na ringu do walki z przeciwnikiem związanym z tragedią, która dotknęła niegdyś jego rodzinę. Adonis wciąż ma jednak w swym narożniku Rocky’ego Balboę (Sylvester Stallone), który wspiera go we wszystkich trudnych chwilach. Razem stawią czoło demonom przeszłości, poddadzą w wątpliwość wyznawane wartości i staną w obronie wspólnego dziedzictwa.

„Creed II” w kinach od 23 listopada.

B.B.PR dla Forum Film

fotos3

Już jutro (piątek, 17 sierpnia) w kinach pojawi się nowa wersja opowieści o Sinobrodym – „Fatum Elizabeth”. Do znanej z baśni mrocznej postaci nawiązywało w przeszłości wiele klasycznych filmów, poczynając od niemej produkcji Georgesa Mélièsa z 1901 roku. Utwór Ernsta Lubitscha „Ósma żona Sinobrodego” (1938) to niedoceniona po premierze, przewrotna komedia romantyczna, z nietypową rolą Gary’ego Coopera jako milionera. John Carradine zagrał Sinobrodego w klasycznym filmie noir Edwarda G. Ulmera „Bluebeard” (1944). Większość z tych filmów była uwspółcześnionymi wariacjami na ten temat, na przykład „Bluebeard” (1972) Edwarda Dmytryka, z Richardem Burtonem jako austriackim pilotem – mającym opinię uwodziciela asem przestworzy z czasów I wojny światowej, który w rzeczywistości jest mordercą. Najciekawsze było jednak wykorzystanie tego motywu w bardzo swobodnych wariacjach, jak „Rebeka” (1940) Hitchcocka czy „Światło gazowe” (1944) George'a Cukora, lub też „Podejrzenie” (1944) Hitchcocka, z Carym Grantem i Joan Fontaine, gdzie błyskotliwie połączono napięcie z tonem niemalże komediowym.

We współczesnej opowieści śladami Gary’ego Coopera, Johna Carradine’a, Richarda Burtona i Cary’ego Granta podąża doskonały irlandzki aktor Ciáran Hinds (m.in. seriale „Rzym” i „Gra o tron”). Jak przyznawał reżyser Sebastian Gutiérrez, rolę Henry’ego pisał z myślą właśnie o nim.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Elizabeth (Lee) przybywa do posiadłości swego świeżo poślubionego męża, genialnego naukowca Henry’ego (Hinds). Otoczona luksusem, ma wszystko, czego zapragnie. Jest tylko jedno pytanie, które ją nurtuje i nie pozwala w pełni cieszyć się zbytkami: co takiego dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratorium jej męża, że zabroniono jej tam wchodzić? Ciekawość może okazać się bardzo niebezpieczna, a odkryta tajemnica okrutniejsza niż kara za złamanie zakazu.

„Fatum Elizabeth” w kinach od 17 sierpnia.

B.B.PR dla Forum Film

fotos2

Od 17 sierpnia w kinach oglądać będziemy film będący wariacją i jednocześnie nowym odczytaniem opowieści o Sinobrodym znanej z baśni Charlesa Perraulta czy z wersji braci Grimm – „Fatum Elizabeth”. Reżyser Sebastian Gutiérrez mówił, że jego film to „love story w stylu gotyckim”. – Młoda, naiwna żona i dużo starszy, tajemniczy mąż oraz atmosfera zagrożenia. To oczywiście znany od lat w kinie motyw, pamiętny chociażby z „Rebeki” Alfreda Hitchcocka. Na najbardziej podstawowym poziomie fabularnym nawiązuję do tego właśnie wzorca – zapowiadał. W roli żony, młodej kobiety o imieniu Elizabeth, wystąpiła Australijka Abbey Lee („Mad Max: Na drodze gniewu”). – Widziałem Abbey w „Mad Maksie” i filmie „Neon Demon”, ale to nie te występy najbardziej mnie zafrapowały, ale jej wywiady, to, jak podczas nich mówiła i słuchała – wspominał Gutiérrez i komentował: – Dostaliśmy rolę pełną niezwykłej, zmysłowej płynności. Mamy tu intensywność godną bohaterki, która obcuje z zagrożeniem.

Tajemniczego męża, naukowca Henry’ego, zagrał wszechstronny i niezawodny Ciáran Hinds (m.in. seriale „Rzym” i „Gra o tron”). – Pisałem rolę Henry'go z myślą o Hindsie – przyznawał Gutiérrez. – Jego elegancja i biegłość językowa, wyraziste oczy, zdradzające cierpienie, to, że potrafi bez wysiłku stworzyć atmosferę mrocznej groźby – wszystko to przekonało mnie, iż potrafi stworzyć postać bohatera, który nie jest po prostu przerażającym potworem, lecz także istotą bardzo ludzką. Daleko moim zdaniem wykraczamy poza relację: niewinne dziewczę – paskudny stary człowiek. Henry pokazuje prawdziwe uczucia, przywiązanie i desperację. Nie interesował mnie kolejny wizerunek bestii.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Elizabeth (Lee) przybywa do posiadłości swego świeżo poślubionego męża, genialnego naukowca Henry’ego (Hinds). Otoczona luksusem, ma wszystko, czego zapragnie. Jest tylko jedno pytanie, które ją nurtuje i nie pozwala w pełni cieszyć się zbytkami: co takiego dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratorium jej męża, że zabroniono jej tam wchodzić? Ciekawość może okazać się bardzo niebezpieczna, a odkryta tajemnica okrutniejsza niż kara za złamanie zakazu.

„Fatum Elizabeth” w kinach od 17 sierpnia.

B.B.PR dla Forum Film

fotos1

W ostatnich latach podejmowane są coraz śmielsze próby odnawiania konwencji kina grozy, często wieńczone artystycznymi i komercyjnymi triumfami (np. „Dom w głębi lasu”, „Uciekaj!”). Reżyser Sebastian Gutiérrez fabularny schemat do swojego filmu „Fatum Elizabeth” (w kinach od 17 sierpnia) zaczerpnął z mającej wielowiekowe tradycje opowieści o Sinobrodym. To postać spopularyzowana przez baśń Charlesa Perraulta z klasycznego zbioru „Bajki Babci Gąski” (1697), znana także z wersji braci Grimm. Stary i bardzo zamożny szlachcic, oszpecony niebieską brodą, był żonaty wiele razy, ale jego partnerki znikały w dziwnych okolicznościach... Wiele wskazuje na to, że Sinobrody miał swój pierwowzór w rzeczywistości – miałby nim być francuski arystokrata, uczestnik wojny stuletniej i stronnik Joanny D'Arc Gilles de Rais (ok. 1405–40), który został skazany i stracony za herezję i zabójstwa o podłożu seksualnym.

Jak wyjaśniał reżyser, jego film to stylizowany thriller, a także love story w stylu gotyckim. – Opowieść o Sinobrodym zawsze mnie fascynowała i zarazem, w równym stopniu, przerażała. Lęk, że ktoś, kogo kochasz, zwariował i dybie na twoje życie, ma w sobie coś pierwotnego. W dodatku, w tym przypadku, decyzja o zabójstwie jest nieunikniona i wydaje się nie mieć związku z emocjami: przykro mi, złamałaś obietnicę, więc po prostu muszę to zrobić – takie postawienie sprawy mrozi krew w żyłach, a jednocześnie budzi pewne zrozumienie dla zabójcy. Oto kara za nadmierną ciekawość i zawiedzione zaufanie – mówił. W roli Elizabeth wystąpiła urodzona w Australii Abbey Lee („Mad Max: Na drodze gniewu”), a jej męża zagrał Ciáran Hinds (m.in. seriale „Rzym” i „Gra o tron”), uważany za jednego z najbardziej wszechstronnych i niezawodnych współczesnych anglosaskich aktorów.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Elizabeth (Lee) przybywa do posiadłości swego świeżo poślubionego męża, genialnego naukowca Henry’ego (Hinds). Otoczona luksusem, ma wszystko, czego zapragnie. Jest tylko jedno pytanie, które ją nurtuje i nie pozwala w pełni cieszyć się zbytkami: co takiego dzieje się za zamkniętymi drzwiami laboratorium jej męża, że zabroniono jej tam wchodzić? Ciekawość może okazać się bardzo niebezpieczna, a odkryta tajemnica okrutniejsza niż kara za złamanie zakazu.

„Fatum Elizabeth” w kinach od 17 sierpnia.

B.B.PR dla Forum Film

Creed, Rocky i Sylvester Stallone – urodzinowy plakat i polski zwiastun

09.07.18

fotos1

Sylvester Stallone (rocznik 1946) obchodził w piątek, 6 lipca, 72. urodziny. Także jego najsłynniejszy bohater, Rocky Balboa, świętował swój jubileusz. Ani jeden, ani drugi nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – jesienią na ekrany kin wchodzi kolejna, ósma już odsłona kultowej filmowej serii o Rockym: „Creed II”. To kontynuacja filmowego hitu z 2015 roku „Creed: Narodziny legendy”. Za rolę w tym filmie Stallone otrzymał w 2016 Złoty Glob i nominację do Oscara.

Stallone, gdy gra bohaterów doświadczonych życiem, jest wyjątkowo wiarygodny, bo jego droga na szczyt nie była łatwa. Jak pisali biografowie, wychowywał się najpierw w niebezpiecznej dzielnicy Nowego Jorku, Hell’s Kitchen, a potem w kolejnych rodzinach zastępczych. Gdy pisał scenariusz o Rockym, pognębionym i przegranym bokserze, sam był pognębionym i przegranym aktorem. Obaj – on i Rocky – zatriumfowali jednak nad przeciwnościami losu. Teraz Rocky jest mentorem dla Adonisa Creeda (Michael B. Jordan), syna Apolla, niegdyś zaciekłego rywala, lecz także wielkiego przyjaciela Rocky’ego.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Adonis Creed stara się pogodzić sprawy osobiste z treningami do najważniejszego bokserskiego starcia w karierze. Będzie musiał stanąć na ringu do walki z przeciwnikiem pośrednio związanym z tragedią, która dotknęła niegdyś jego rodzinę. Adonis ma jednak wciąż w swym narożniku Rocky’ego Balboę, który wspiera go we wszystkich trudnych chwilach. Razem stawią czoło demonom przeszłości, podadzą w wątpliwość wyznawane wartości i staną w obronie wspólnego dziedzictwa. Powrót do korzeni pozwoli im zrozumieć, dlaczego stali się bokserskimi legendami.

„Creed II” w kinach od 23 listopada.

B.B.PR dla Forum Film

„I że ci nie odpuszczę”: komedia do pokochania

11.06.18

fotos4

Już od najbliższego piątku (15 czerwca) w kinach oglądać będziemy komedię „I że ci nie odpuszczę”, z Anną Faris („Straszny film”, serial „Przyjaciele”) i Eugeniem Derbezem („Instrukcji nie załączono”) w rolach głównych. To nowa i przewrotna wersja filmowego hitu z 1987 roku „Dama za burtą” (reż. Garry Marshall), w której zagrali Kurt Russell i Goldie Hawn.

Scenarzyści i reżyserzy „I że ci nie odpuszczę” Rob Greenberg (serial „Jak poznałem waszą matkę”) i Bob Fisher („Polowanie na druhny”) zamierzali nakręcić film zabawny, ale i dający do myślenia: – Wzorowaliśmy się na filmach takich jak „Tootsie”, „Duży” czy „Dzień świstaka”, silnie zakorzenionych w prawdziwym świecie. Nasz film nie miał być tylko czystą rozrywką, chcieliśmy też przemycić nieco refleksji nad zmianą mentalności i obyczajów. Derbez, który jest również producentem filmu, zdradził, że klucz do swojej postaci, milionera Leonarda, znalazł w roli Goldie Hawn z 1987 roku. – Gdy oglądałem oryginalny film, nie miałem wątpliwości, że bohaterka Hawn jest wredna, raczej paskudna. A jednak posiada zniewalający wdzięk. Potraktowałem postać Leonarda w zbliżony sposób. Nie ma wątpliwości, że jest głupkowaty i źle traktuje ludzi, a jednocześnie jest po prostu czarujący.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Kate (Faris) to samotna matka, która nie poddaje się przeciwnościom losu. Pracuje na dwie zmiany, prowadzi dom i uczy się do egzaminów, by dostać wymarzoną pracę. Tymczasem zostaje zatrudniona do sprzątania jachtu, należącego do playboya otoczonego supermodelkami i służbą. Choć Leo (Derbez) jest dziedzicem wielkiej fortuny, nie zamierza zapłacić jej ani grosza. Kate dostaje szansę rewanżu, gdy w trakcie nocnej imprezy rozpieszczony milioner wypada za burtę i traci pamięć. Przekonuje go, że od lat są małżeństwem i wprowadza w „prawdziwe życie” budowlańca z trójką dzieci. Sytuacja szybko wymyka się jej spod kontroli, bo beztroski macho zaczyna doskonale odnajdywać się jako tata i obowiązkowy mąż. Kate, ku swojemu zaskoczeniu, coraz bardziej ulega jego urokowi.

„I że ci nie odpuszczę” w kinach od 15 czerwca

B.B.PR dla Forum Film

„Futrzaki ruszają na ratunek”. Jeszcze jeden słynny kot!

04.06.18

fotos3

Na ekranach od kilku już dni szaleje bohater filmu animowanego „Futrzaki ruszają na ratunek”. To mocno ekscentryczny kot Maksiu, który ma szansę dołączyć do galerii słynnych kocich postaci, takich jak bezczelny Kot w butach ze „Shreka” (który doczekał się zresztą własnego filmu), komiksowy, a następnie kinowy, leniwy Garfield, czy rudy towarzysz Gargamela, Klakier. Filmowe koty mówiły słynnymi głosami: Antonio Banderasa (Kot w butach, w Polsce dubbingowany przez Wojciecha Malajkata) czy Billa Murraya (Garfield, któremu w polskiej wersji użyczył głosu Marek Kondrat). W rodzimej wersji językowej „Futrzaków” kot mówi głosem Waldemara Barwińskiego.
W Dzień Dziecka tego kota na pewno warto polubić!

[VIDEO] Piosenka do filmu.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Maksiu to kot, który marzy o karierze muzycznej i wielkiej sławie. Natura poskąpiła mu jednak talentu, a nieustanne ćwiczenie śpiewu pozbawiło dachu nad głową. Wyrzucony przez swego pana, znajduje schronienie na leśnej wyspie u Bobo, bobra, który najbardziej na świecie ceni sobie ciszę i spokój. Wspólne mieszkanie jest uciążliwe dla obu futrzaków, szczególnie tak od siebie różnych. Jednak gdy staną w obliczu nieziemskiej katastrofy, ruszą na ratunek innym zwierzętom i przekonają się, że najważniejsza w życiu jest przyjaźń i pomoc tym, którzy jej potrzebują.

„Futrzaki ruszają na ratunek” w kinach od 25 maja.

B.B.PR dla Forum Film

"Futrzaki ruszają na ratunek": Dzień Dziecka w kinie!

21.05.18

fotos2

Już w najbliższy piątek, 25 maja, w kinach pojawi się nowa europejska produkcja animowana „Futrzaki ruszają na ratunek”, z takimi bohaterami jak kot i bóbr, których niezwykłe przygody sprawią młodym widzom wiele radości. Ten film to przykład, częstej wśród twórców europejskich, swoistej polemiki z disnejowską tradycją. Mamy tu bowiem do czynienia z formą delikatnego pastiszu – znane z Hollywood motywy potraktowane są z dobrotliwym dystansem.

W polskiej wersji językowej w roli bobra Bobo usłyszymy Grzegorza Pawlaka, znanego m.in. z fenomenalnej roli Skippera z „Pingwinów z Madagaskaru”. Pawlak to niewątpliwie jedna z najjaśniej świecących gwiazd polskiego dubbingu.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Maksiu to kot, który marzy o karierze muzycznej i wielkiej sławie. Natura poskąpiła mu jednak talentu, a nieustanne ćwiczenie śpiewu pozbawiło dachu nad głową. Wyrzucony przez swego pana, znajduje schronienie na leśnej wyspie u Bobo, bobra, który najbardziej na świecie ceni sobie ciszę i spokój. Wspólne mieszkanie jest uciążliwe dla obu futrzaków, szczególnie tak od siebie różnych. Jednak gdy staną w obliczu nieziemskiej katastrofy, ruszą na ratunek innym zwierzętom i przekonają się, że najważniejsza w życiu jest przyjaźń i pomoc tym, którzy jej potrzebują.

„Futrzaki ruszają na ratunek” w kinach od 25 maja.

B.B.PR dla Forum Film

„I że ci nie odpuszczę”: błogosławieństwo od Goldie Hawn

15.05.18

fotos3

Komedia romantyczna „I że ci nie odpuszczę” (w kinach od 15 czerwca), z Anną Faris („Straszny film”, serial „Przyjaciele”) i Eugeniem Derbezem („Instrukcji nie załączono”) oraz Evą Longorią („Gotowe na wszystko”) to współczesna wersja hitu z 1987 roku „Dama za burtą”, w reż. Garry’ego Marshalla, z Kurtem Russellem jako sympatycznym cieślą i Goldie Hawn, grającą nieznośną milionerkę, która straciła pamięć.

Gdy plany nakręcenia remake’u wyszły na jaw, Anna Faris otrzymała zaproszenie na obiad od Kurta Russella i Goldie Hawn. Russell żartobliwie stwierdził, że zaprasza ją, ponieważ „doszły nas słuchy, że robisz właśnie nasz film”. Faris opowiedziała portalowi „Today”, że posiłek upłynął w niezwykle przyjaznej atmosferze, a aktorska para (są razem od 1983 roku) wiele opowiadała o wspólnej pracy na planie i łączącym ich wtedy i obecnie uczuciu. Hawn stwierdziła, że oryginał nadal jej się świetnie ogląda, a na koniec ponoć oświadczyła: – No dobra, masz nasze błogosławieństwo.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Kate (Faris) to samotna matka, która nie poddaje się przeciwnościom losu. Pracuje na dwie zmiany, prowadzi dom i uczy się do egzaminów, by dostać wymarzoną pracę. Tymczasem zostaje zatrudniona do sprzątania jachtu, należącego do playboya otoczonego supermodelkami i służbą. Choć Leo (Derbez) jest dziedzicem wielkiej fortuny, nie zamierza zapłacić jej ani grosza. Kate dostaje szansę rewanżu, gdy w trakcie nocnej imprezy rozpieszczony milioner wypada za burtę i traci pamięć. Przekonuje go, że od lat są małżeństwem i wprowadza w „prawdziwe życie” budowlańca z trójką dzieci. Sytuacja szybko wymyka się jej spod kontroli, bo beztroski macho zaczyna doskonale odnajdywać się jako tata i obowiązkowy mąż. Kate, ku swojemu zaskoczeniu, coraz bardziej ulega jego urokowi.

„I że ci nie odpuszczę” w kinach od 15 czerwca

B.B.PR dla Forum Film

„Futrzaki ruszają na ratunek” już od 25 maja w kinach!

08.05.18

fotos1

Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim przygody Maksia i jego przyjaciół z filmu animowanego „Futrzaki ruszają na ratunek”. Film w kinach pojawi się 25 maja, tak więc z uroczymi futrzakami – kotem, bobrem i innymi mieszkańcami lasu – młodzi widzowie będą mogli zapoznać się już na tydzień przed swoim świętem.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Maksiu to kot, który marzy o karierze muzycznej i wielkiej sławie. Natura poskąpiła mu jednak talentu, a nieustanne ćwiczenie śpiewu pozbawiło dachu nad głową. Wyrzucony przez swego pana, znajduje schronienie na leśnej wyspie u Bobo, bobra, który najbardziej na świecie ceni sobie ciszę i spokój. Wspólne mieszkanie jest uciążliwe dla obu futrzaków, szczególnie tak od siebie różnych. Jednak gdy staną w obliczu nieziemskiej katastrofy, ruszą na ratunek innym zwierzętom i przekonają się, że najważniejsza w życiu jest przyjaźń i pomoc tym, którzy jej potrzebują.

„Futrzaki ruszają na ratunek” w kinach od 25 maja.

B.B.PR dla Forum Film

„Życzenie śmierci” – Bruce Willis jako mściciel z Chicago

11.04.18

fotos4

„Życzenie śmierci” (w kinach od 13 kwietnia), z Brucem Willisem w roli głównej, to nowa wersja kultowego thrillera z 1974 roku, w którym zagrał Charles Bronson. Paul Kersey w wykonaniu Bronsona był szukającym zemsty nowojorskim architektem. Jego nowe wcielenie, z twarzą Bruce’a Willisa, to wzięty chirurg z Chicago.

Nie od razu producenci myśleli o właśnie takiej obsadzie. Jednym z pierwszych pomysłów było sięgnięcie po Liama Neesona, gwiazdora niewiele starszego od Willisa, a będącego na fali po sukcesach dwóch pierwszych części filmu „Uprowadzona”. Jednak producent Roger Birnbaum nie miał w końcu wątpliwości, że obsadzenie Willisa będzie najlepszym wyborem: – Pracowaliśmy wcześniej razem przy „Szóstym zmyśle” i także dlatego byłem przekonany, że jest on w stanie w pełni oddać złożoną, wręcz rozdwojoną osobowość Kerseya. Ekranowy partner Willisa, Beau Knapp, był także entuzjastycznie nastawiony: – Po prostu patrzyłem na niego i uczyłem się. Obserwowałem, jak wypowiada każdą kwestię. Wychowałem się na „Pulp Fiction”, gdzie Bruce był doskonały. Od tamtej pory go podziwiam.

Sam Willis tak komentował swoją rolę: – Występowałem w bardzo różnych filmach, grałem w różnych tonacjach. W przypadku postaci Kerseya uznałem, że kluczem do jego osobowości jest jego spokój. Czasem naprawdę przerażający.

[VIDEO] Nowy zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Paul Kersey (Willis) jako chirurg co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem. Policja jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela...

„Życzenie śmierci” w kinach od 13 kwietnia

B.B.PR dla Forum Film

„Życzenie śmierci” – Bruce Willis sięga po broń

05.04.18

fotos3

Kinomani pamiętają na pewno kultowe „Życzenie śmierci” z 1974 roku, z Charlesem Bronsonem w roli głównej. W nowej wersji filmu (w kinach od 13 kwietnia), w postać mściciela Paula Kerseya wciela się Bruce Willis.

Reżyser nowego „Życzenia śmierci” Eli Roth („Hostel”), współpracownik Quentina Tarantino, mówił: – Ludzie często fantazjują o oczyszczeniu ulic ze zła, o tym, by stać się zwycięskimi wojownikami w walce ze zbrodnią. Moim zdaniem taka myśl jest jedną z głównych przyczyn popularności widowisk o superbohaterach. Zwykły człowiek jest w stanie powstrzymać skutecznie zbrodnię – taki koncept stale powraca.

Tego typu fantazje w Stanach Zjednoczonych, ze względu na stosunkowo łatwy dostęp do broni – o czym stale toczy się tam zresztą gwałtowna dyskusja – mogą rzeczywiście stać się realne. Bohater Willisa kupuje broń w lokalnym sklepie... Willis był zdania, że bardzo ważnym motywem postępowania granej przez niego postaci jest ojcostwo. Aktor rozumie to tym lepiej, że sam ma aż piątkę dzieci. – Zanim zostałem ojcem, dzieci nie były elementem filmów akcji, w których występowałem – zauważał. – Ten film każe pomyśleć o tym, jak daleko byłbyś w stanie się posunąć, gdyby skrzywdzono kogoś z twoich najbliższych. Po tym, jak jego rodzina zostaje brutalnie zaatakowana, Paul Kersey nie ma w sobie za grosz tolerancji wobec tych, którzy krzywdzą niewinnych. Publiczność jest w stanie zrozumieć dlaczego robi to, co robi.

[VIDEO] Nowy zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Paul Kersey (Willis) jako chirurg co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem. Policja jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela...

„Życzenie śmierci” w kinach od 13 kwietnia

B.B.PR dla Forum Film

„Tomb Raider” – pokazy przedpremierowe już od lanego poniedziałku!

04.04.18

fotos5

Najnowszą odsłonę filmowej serii o Larze Croft można będzie oglądać na pokazach przedpremierowych już w poniedziałek, a potem we wtorek po Świętach Wielkanocnych. Choć premiera planowana jest na 6 kwietnia, w związku z ogromnym zainteresowaniem, wiele kin zdecydowało się pokazać film wcześniej – 2 i 3 kwietnia.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u podnóży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?.

„Tomb Raider” w kinach od 6 kwietnia 2018.

Informacja prasowa

Nowa Lara Croft o twarzy Alicii Vikander już od 6 kwietnia w kinach!

03.04.18

fotos5

To już 6 kwietnia! Nowa Lara Croft – Szwedka Alicia Vikander („Ex-machina”, „Dziewczyna z portretu”) i nowy „Tomb Raider” za tydzień pojawią się w kinach. Pełna śmiałości, zdecydowana, wytrzymała, honorowa, ale i skłonna do czułości twardzielka – oto współczesna Lara. – To, co najbardziej mnie zainteresowało w naszej bohaterce, to fakt, że gdy upada, gdy jest ranna, zawsze znów podrywa się do walki. W filmie spotykamy ją to na bokserskim ringu, to w wyścigu motocyklowym i wreszcie w wyścigu o własne życie. I Alicia właśnie taka jest – niezłomna, nigdy nie odpuszcza. W dodatku do każdej sceny wnosi niepowtarzalny autentyzm emocji – czy to scena akcji, czy liryczna czy pełna humoru – nie krył podziwu dla swej aktorki reżyser Roar Uthaug („Fala”).

Alicia Vikander również polubiła Larę: – Podobało mi się, że nie daje się zapędzić do kąta, potrafi być głośna i szczera, ale i gotowa do ujawnienia swojej wrażliwości. Wszystkie jej przymioty poznajemy poprzez sytuacje, które wyzwalają w niej instynkt przetrwania i wojowniczego ducha. Reżyser chciał, by jak najwięcej scen wymagających umiejętności kaskaderskich aktorka wykonała samodzielnie, a Vikander, która zaczęła treningi na siedem miesięcy przed zdjęciami, doskonale poradziła sobie z tym zadaniem. Entuzjazmu nie straciła do końca pracy na planie. – Dla mnie to klasyczny film przygodowy, pełen akcji i tajemnic – mówiła.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u podnóży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?.

„Tomb Raider” w kinach od 6 kwietnia 2018.

Informacja prasowa

„I że ci nie odpuszczę”: zmiana terminu premiery!

23.03.18

fotos2

„I że ci nie odpuszczę” – komedia romantyczna nie do zapomnienia – w kinach pojawi się 15 czerwca. Grają: Anna Faris („Straszny film”, serial „Przyjaciele”) i Eugenio Derbez, okrzyknięty przez „Variety” „#1 wśród najbardziej wpływowych latynoskich mężczyzn na świecie”. Faris jest tym razem kobietą, która „żadnej pracy się nie boi”; Derbez wcielił się w rozpieszczonego milionera, który nagle zderza się z prawdziwym życiem. W filmie zobaczymy także jedną z „gotowych na wszystko” – Evę Longorię.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Kate to samotna matka, która nie poddaje się przeciwnościom losu. Pracuje na dwie zmiany, prowadzi dom i uczy się do egzaminów, by dostać wymarzoną pracę. Tymczasem zostaje zatrudniona do sprzątania jachtu, należącego do playboya otoczonego supermodelkami i służbą. Choć Leo jest dziedzicem wielkiej fortuny, nie zamierza zapłacić jej ani grosza. Kate dostaje szansę rewanżu, gdy w trakcie nocnej imprezy rozpieszczony milioner wypada za burtę i traci pamięć. Przekonuje go, że od lat są małżeństwem i wprowadza w „prawdziwe życie” budowlańca z trójką dzieci. Sytuacja szybko wymyka się jej spod kontroli, bo beztroski macho zaczyna doskonale odnajdywać się jako tata i obowiązkowy mąż. Kate, ku swojemu zaskoczeniu, coraz bardziej ulega jego urokowi.

„I że ci nie odpuszczęi” w kinach od 15 czerwca

B.B.PR dla Forum Film

„I że ci nie odpuszczę”: komedia romantyczna nie do zapomnienia!

07.03.18

fotos1

„I że ci nie odpuszczę" (w kinach od 20 kwietnia) to komedia romantyczna, z Anną Faris („Straszny film”, serial „Przyjaciele”) w roli kobiety, która „żadnej pracy się nie boi”. Annie Faris partneruje Eugenio Derbez, okrzyknięty przez „Variety” „#1 wśród najbardziej wpływowych latynoskich mężczyzn na świecie”. Derbez nie schodzi z małych ekranów w Ameryce Południowej, a i w Północnej zajmuje w show biznesie niekwestionowaną pozycję, nie tylko jako aktor (m.in. „Jack i Jill”), ale też jako właściciel studia producenckiego w Los Angeles – 3Pas Studios. W filmie występuje także jedna z „gotowych na wszystko” żon – Eva Longoria.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Kate to samotna matka, która nie poddaje się przeciwnościom losu. Pracuje na dwie zmiany, prowadzi dom i uczy się do egzaminów, by dostać wymarzoną pracę. Tymczasem zostaje zatrudniona do sprzątania jachtu, należącego do playboya otoczonego supermodelkami i służbą. Choć Leo jest dziedzicem wielkiej fortuny, nie zamierza zapłacić jej ani grosza. Kate dostaje szansę rewanżu, gdy w trakcie nocnej imprezy rozpieszczony milioner wypada za burtę i traci pamięć. Przekonuje go, że od lat są małżeństwem i wprowadza w „prawdziwe życie” budowlańca z trójką dzieci. Sytuacja szybko wymyka się jej spod kontroli, bo beztroski macho zaczyna doskonale odnajdywać się jako tata i obowiązkowy mąż. Kate, ku swojemu zaskoczeniu, coraz bardziej ulega jego urokowi.

„I że ci nie odpuszczęi” w kinach od 20 kwietnia

B.B.PR dla Forum Film

„Każdego dnia”: książkowy bestseller teraz na ekranie!

02.03.18

fotos4

„Każdego dnia” (w kinach już od piątku 2 marca) to nowy film w reżyserii Michaela Sucsy’ego, autora wielkiego hitu „I że cię nie opuszczę”. Sucsy podjął się tym razem adaptacji bestsellerowej książki Davida Levithana. Levithan, ceniony autor lub współautor kilkunastu powieści dla nastolatków, największy sukces odniósł w 2006 roku powieścią „Nick i Norah. Playlista dla dwojga”, a następnie w 2012 książką „Każdego dnia”, która spędziła wiele tygodni na liście bestsellerów „New York Timesa”. Rzesza zachwyconych fanów dostrzegła uniwersalny pomysł, który był sednem tej opowieści: kochać to znaczy kochać czyjeś wnętrze, a nie zewnętrzną powłokę. A także być gotowym na to, że kochana osoba może zmieniać się diametralnie i zaskakująco. – Właśnie pracowałem, gdy pojawiło się pytanie: co by było, gdyby ktoś budził się każdego dnia w innym ciele – opowiadał pisarz o genezie tego konceptu. – Podczas pisania zdałem sobie sprawę, o czym opowiadam: o tym, kim naprawdę jesteśmy, o tym, że ostatecznie naszej osobowości nie definiuje ciało.

– Nie znam nikogo, kto by nie wspominał swej pierwszej miłości – wyznawał także pisarz. – Może dlatego dylemat głównej bohaterki, Rhiannon, mógł okazać się tak powszechnie zrozumiały: jak kochać wbrew wszelkim okolicznościom, a nawet wbrew temu, w co się dotychczas wierzyło? I co właściwie oznacza kochać głęboko, pomijając to, co zewnętrzne? Po sukcesie książki Levithan odbył wiele spotkań z młodymi ludźmi w szkołach średnich i na uniwersytetach. Spotkania te pozwoliły mu jeszcze lepiej zrozumieć rezonans, jaki wzbudził jego utwór u odbiorców: – Było kilka ważnych punktów i tematów dyskusji, które prowokowała książka – relacjonował. – Po pierwsze: myśl, że jestem naprawdę całkiem inny, wcale nie taki, jakim postrzega mnie otoczenie; po drugie poczucie, że chce się być innym niż się jest.

– Prostota i oryginalność pomysłu zawartego w powieści urzekła mnie dlatego, że doskonale koresponduje z życiem i dylematami współczesnych nastolatków – mówił producent filmu Anthony Bregman. Podobne wrażenie odniosła recenzentka „Los Angeles Times”, Susan Carpenter, która stwierdziła, że powieść z rzadką precyzją, wdziękiem i humorem stawia pytania o kwestie tak palące (zwłaszcza w nastoletnim wieku burzy hormonów) jak tożsamość czy natura miłości.

[VIDEO] Zwiastun „Każdego dnia” z serwisu Youtube.

[VIDEO] Na planie „Każdego dnia” z serwisu Youtube.

16-letnia dziewczyna zakochuje się w tajemniczej osobie, która każdego dnia budzi się w ciele kogoś innego. Dusza imieniem „A” codziennie żyje innym życiem, bez wpływu na to, kim będzie nazajutrz. Mimo to, młodych kochanków łączy niezwykle silne uczucie i przekonanie, że są w stanie pokonać wszelkie przeciwności. Pod wpływem pewnych wydarzeń, zaczynają wątpić czy wspólna przyszłość jest możliwa. Ich miłość jest bezgraniczna, lecz czy odważą się podjąć ogromne ryzyko, by pozostać razem?

„„Każdego dnia”” w kinach od 2 marca.

B.B.PR dla Forum Film

Michael Sucsy, twórca „I że cię nie opuszczę”, znów w akcji

20.02.18

fotos3

Michael Sucsy, reżyser wielkiego hitu „I że cię nie opuszczę”, z Rachel McAdams i Channingiem Tatumem, zrealizował kolejny film, który ma szansę podbić serca widzów – „Każdego dnia” (w kinach od 2 marca). Rzecz opowiada oczywiście o miłości. – Michael jest romantykiem, a jednocześnie doskonale potrafi ukazywać na ekranie skomplikowane uczuciowe relacje – mówił producent filmu Anthony Bregman, który opisywał historię opowiedzianą w „Każdego dnia” jako „wielce romantyczną i wielce skomplikowaną”. Sucsy, po lekturze scenariusza, nie krył entuzjazmu: – Byłem przekonany, że uda się nam przełamać schemat tradycyjnej opowieści miłosnej. Autor książki, na podstawie której nakręcono film, David Levithan, towarzyszył filmowcom na planie i stwierdził, że pomysły twórców adaptacji były mu bardzo bliskie: – To wspaniałe obserwować reżysera, który naprawdę rozumie twój tekst. Michael odbył podobną podróż twórczą jak ja podczas pisania.

– Pomyślałem, że mamy szansę nakręcić film, który będzie zapamiętany na dłużej – podsumowywał Bregman. – Prostota i zarazem oryginalność głównego pomysłu zawartego w powieści urzekła mnie także i dlatego, że moim zdaniem doskonale koresponduje z życiem i dylematami współczesnych nastolatków.

[VIDEO] Sceny z „Każdego dnia” z serwisu Youtube.

16-letnia dziewczyna zakochuje się w tajemniczej osobie, która każdego dnia budzi się w ciele kogoś innego. Dusza imieniem „A” codziennie żyje innym życiem, bez wpływu na to, kim będzie nazajutrz. Mimo to, młodych kochanków łączy niezwykle silne uczucie i przekonanie, że są w stanie pokonać wszelkie przeciwności. Pod wpływem pewnych wydarzeń, zaczynają wątpić czy wspólna przyszłość jest możliwa. Ich miłość jest bezgraniczna, lecz czy odważą się podjąć ogromne ryzyko, by pozostać razem?

„„Każdego dnia”” w kinach od 2 marca.

B.B.PR dla Forum Film

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, Laro!

14.02.18

fotos4

Lara Croft, pomimo że obecnie ma twarz niespełna 30-letniej Alicii Vikander („Ex-machina”, „Dziewczyna z portretu”), obchodzi właśnie swoje pięćdziesiąte urodziny! Najnowsza odsłona „Tomb Raidera” w kinach pojawi się 6 kwietnia, ale fani Lary mogą już dziś gratulować bohaterce okrągłego jubileuszu. Lara Croft urodziła się bowiem 14 lutego 1968 roku w mieście Wimbledon w Anglii, jako córka lorda. Odebrała staranne wykształcenie, lecz zamiast, jak inne panny z jej sfery, wyjść bogato za mąż i wieść luksusowe życie, odkryła w sobie żyłkę podróżniczki i zamiłowanie do przygód... Głosu użyczały jej w grach m.in. Minnie Driver i Angelina Jolie, a w Polsce Karolina Gorczyca. Na ekranie wcieliły się w nią, poza Angeliną Jolie i – współcześnie – Alicią Vikander, także Rachel Appleton i Sofía Vergara (w reklamach).

Skoro Larze stuknęła pięćdziesiątka, warto przypomnieć, że jej znakami szczególnymi są dwie Beretty 9 mm; jej ulubione zespoły muzyczne to U2 i Nine Inch Nails, a ulubiony film to „Wrath of God”. Tak było w każdym razie w 1996 roku, gdy Lara po raz pierwszy pojawiła się w grze z serii „Tomb Raider”. Ale że panna Croft się nie starzeje, należy przypuszczać, że niewiele się w tych kwestiach zmieniło. Tymczasem czekamy na najnowszą wersję przygód jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowej popkultury!

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u podnóży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?.

„Tomb Raider” w kinach od 6 kwietnia 2018.

Informacja prasowa

Australijka pokonuje 350 kandydatek do głównej roli w „Każdego dnia”

05.02.18

fotos2

„Każdego dnia” to filmowa love story oparta na bestsellerowej powieści Davida Levithana pod tym samym tytułem. Książkę Levithana, jednego z najpopularniejszych twórców literatury młodzieżowej, na ekran przeniósł reżyser „I że cię nie opuszczę”, Michael Sucsy. Główną bohaterką filmu, który do kin trafi 2 marca, jest szesnastolatka Rhiannon. Dziewczyna zakochuje się w nastolatku, który każdego dnia budzi się w ciele kogoś innego.

Do roli Rhiannon przesłuchano aż 350 aktorek, ale w końcu Sucsy zdecydował się zatrudnić wielce utalentowaną Australijkę, Angourie Rice, którą poznał półtora roku wcześniej. – Po raz pierwszy spotkałem ją w Los Angeles na premierze „Równych gości” – wspominał. – Zagrała tam kapitalnie. Myślałem wtedy o filmie o relacjach ojciec-córka i jej talent wydał mi się świeży i niezaprzeczalny. Nic więc dziwnego, że w końcu wpadłem na to, że byłaby doskonała w roli Rhiannon.

Kariera zdolnej Australijki rozwinęła się błyskawicznie. Po udziale w krótkim metrażu „Transmission” (reż. Zak Hilditch), otrzymała rolę w fabule „These Final Days”, która wzbudziła uznanie na MFF w Cannes w 2014 roku. Rice wykorzystała szansę, występując m.in. w nowej odsłonie „Spider Mana” i w „Na pokuszenie” Sofii Coppoli. „Każdego dnia” to dla niej kolejne doświadczenie i kolejny krok na drodze do ugruntowania międzynarodowego sukcesu. – Angourie miała kluczowe znaczenie. Niezwykła relacja z A, jaką nawiązuje Rhiannon, musiała być wiarygodna dla widza. Angourie sprawiła, że tak właśnie się stało – stwierdził reżyser.

[VIDEO] Na planie „Każdego dnia” do linkowania z serwisu Youtube.

16-letnia dziewczyna zakochuje się w tajemniczej osobie, która każdego dnia budzi się w ciele kogoś innego. Dusza imieniem „A” codziennie żyje innym życiem, bez wpływu na to, kim będzie nazajutrz. Mimo to, młodych kochanków łączy niezwykle silne uczucie i przekonanie, że są w stanie pokonać wszelkie przeciwności. Pod wpływem pewnych wydarzeń, zaczynają wątpić czy wspólna przyszłość jest możliwa. Ich miłość jest bezgraniczna, lecz czy odważą się podjąć ogromne ryzyko, by pozostać razem?

„„Każdego dnia”” w kinach od 2 marca.

B.B.PR dla Forum Film

Alicia Vikander przeobraża się do roli w najnowszej wersji „Tomb Raidera”

29.01.18

fotos3

Zdobywczyni Oscara Alicia Vikander („Ex-machina”, „Dziewczyna z portretu”) już wkrótce pojawi się na ekranach w nieznanym dotąd wcieleniu, jako bohaterka kina akcji. Zagra młodą Larę Croft w nowej opowieści o jednej z najpopularniejszych postaci popkultury. „Tomb Raidera” oglądać będziemy w kinach od 6 kwietnia. Tymczasem fani serii mają szansę zajrzeć za kulisy powstawania wyczekiwanego filmu. Magnus Lygdback, trener takich gwiazd jak Katy Perry czy Britney Spears, odpowiedzialny za fizyczne przygotowanie Alicii Vikander do roli Lary Croft, zdradził magazynowi „Hollywood Reporter”, jakim wyzwaniom musiała stawić czoło aktorka podczas intensywnych treningów, które wystartowały na siedem miesięcy przed początkiem zdjęć.

Przede wszystkim drobnej postury Vikander ciężko pracowała nad powiększeniem masy mięśniowej. Aktorce, byłej baletnicy, na pewno nie brakuje sprawności ani zręczności, jednak potrzebowała siły, by sprostać akrobatycznym niemal scenom wspinania się w jaskiniach czy nurkowania pod statkami. – To współczesna Lara Croft, kobieta niezależna. Sądzę, że dokładnie tego świat dzisiaj potrzebuje – mówił Lygdback. Budowie masy mięśniowej towarzyszyła zmiana diety. Vikander całkowicie zrezygnowała z cukru, a posiłki spożywała co trzy godziny. W zależności od cyklu treningowego, na śniadanie zjadała trzy lub cztery jajka. Trening obejmował sztuki walki, łucznictwo, wspinaczkę oraz codzienne zajęcia na siłowni. – Alicia jest nieprawdopodobnie pracowita – nie krył uznania dla swej podopiecznej Lygdback. – Najtrudniej było zmusić ją, by wzięła jeden dzień wolnego na regenerację.

Na ekranie Alicii Vikander partnerują Walton Goggins („Django”, „Nienawistna ósemka”) oraz Dominic West („The Wire”, „300”).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u podnóży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?.

„Tomb Raider” w kinach od 6 kwietnia 2018.

Informacja prasowa

„Escape Room” i wirtualne gry – ciąg dalszy nastąpi!

17.01.18

fotos3

„Escape Room” to nowy horror, który na ekranach kin oglądać będziemy już od najbliższego piątku (19 stycznia).

Escape room, czyli gra na inteligencję, ma swoje korzenie w świecie wirtualnym. Polega na ucieczce z zamkniętego pomieszczenia – celi więziennej, średniowiecznego lochu czy futurystycznej stacji kosmicznej. W 1988 powstała pierwsza tego typu gra („Behind Closed Doors” autorstwa Johna Wilsona) oparta na tekście, który trzeba było śledzić na ekranie monitora. Wielu badaczy popkultury wskazuje, że źródłem pomysłu był telewizyjny show z udziałem celebrytów „The Adventure Game” (BBC i BBC2, 1980–1986). W 2007 roku z wielkim sukcesem pomysł skopiował do realu Japończyk Takao Kato, tworząc w Kioto Real Escape Game (REG) w autentycznych pomieszczeniach. W 2012 roku Kazuya Iwata, przyjaciel Kato, urządził pierwszy escape room w San Francisco. To zapoczątkowało amerykański boom na tę rozrywkę. Popularna gra „Origin”, oparta w znacznej mierze na twórczości Agathy Christie, została stworzona przez grupę programistów z Doliny Krzemowej w 2013 roku.

Teraz po raz pierwszy escape room trafił na duży ekran. I już wiadomo, że film będzie miał kontynuację! Reżyser i producent Will Wernick (thriller „Alone”) pracuje właśnie nad sequelem horroru „Escape Room”.

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Grupa znajomych postanawia uczcić urodziny przyjaciela w wyjątkowy sposób. Wynajmują nowy, tajemniczy escape room, wokół którego krążą niepokojące opowieści. Gdy docierają na miejsce, zostają rozdzieleni i trafiają do innych pomieszczeń. Sytuacja, którą biorą za niewinny żart, zaczyna budzić w nich stopniowo coraz większe przerażenie. Okazuje się, że muszą w ciągu godziny wydostać się z labiryntu pokojów-zagadek. Tylko w ten sposób mogą uratować porwaną przyjaciółkę i ocalić własne życie. Oprócz rozwiązywania makabrycznych łamigłówek, ich zadaniem będzie odkrycie tożsamości mężczyzny, który ich uwięził.

„Escape Room” w kinach od 19 stycznia.

B.B.PR dla Forum Film

„Tomb Raider”: nowa data polskiej premiery!

13.01.18

fotos2

„Tomb Raider” – film akcji o jednej z najpopularniejszych postaci popkultury do polskich kin trafi 6 kwietnia. Na ekranie zobaczymy młodą Larę Croft, która stoi na początku swojej drogi. Poznamy historię, która miała miejsce na długo przed wydarzeniami z poprzednich filmów. W postać młodej archeolożki wciela się zdobywczyni Oscara Alicia Vikander („Ex-machina”, „Dziewczyna z portretu”).

Jest twarda, inteligentna i dociekliwa, ale odebraliśmy jej doświadczenie – mówiła w jednym z wywiadów Alicia Vikander. Czeka ją dopiero pierwsza wyprawa, której początek dają niespodziewane informacje na temat ojca – dodaje aktorka.

Na ekranie Alicii Vikander partnerują Walton Goggins („Django”, „Nienawistna ósemka”) oraz Dominic West („The Wire”, „300”).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Lara Croft to niepokorna córka ekscentrycznego podróżnika, który zniknął, gdy dziewczyna miała kilkanaście lat. Teraz, jako 21-letnia kobieta, podąża własną ścieżką, odmawiając spełnienia woli ojca, który chciał dla niej spokojnego życia. Zostawia wszystko za sobą i udaje się w ostatnie znane miejsce jego pobytu. Poszukując śladów, musi odnaleźć osławiony grobowiec na mitycznej wyspie u podnóży Japonii. Jeśli nie przezwycięży własnych lęków, może nie przeżyć niezwykle niebezpiecznej wyprawy. Jak wiele poświęci, by poznać tajemnicę zniknięcia ojca i zyskać miano tomb raidera?.

„Tomb Raider” w kinach od 6 kwietnia 2018.

Informacja prasowa

Bruce Willis jak Liam Neeson w nowym zwiastunie „Życzenia śmierci”!

09.01.18

fotos2

Reżyser Eli Roth twierdzi, że „Życzenie śmierci" może być przełomem w karierze Bruce'a Willisa, podając przykład serii „Uprowadzona" i sukcesu Liama Neesona. W nowym filmie Willis podąży śladem morderców swojej żony. Do internetu trafiła właśnie nowa zapowiedź.

Pierwsza ekranizacja książki pt. „Życzenie śmierci" z Charlesem Bronsonem w roli głównej, na ekrany trafiła w 1974 r. i była mocnym głosem w temacie walki z przestępczością w ówczesnych Stanach Zjednoczonych. Lata później ten obraz stał się inspiracją dla serii „Uprowadzona”, która dała Liamowi Neesonowi status aktora kasowego. Reżyser „Życzenia śmierci” podkreśla podobieństwa między trylogią Neesona a swoim filmem.

Chcieliśmy przywrócić wizerunek Bruce'a Willisa, którego znamy i kochamy, przede wszystkim ze „Szklanej pułapki" - mówił reżyser w jednym z wywiadów. Wierzę , że to się udało – dodawał.

[VIDEO] Nowy zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

W filmie Willis gra Paula Kersey’a, chirurga, który co dzień ratuje ludzkie życie. Gdy nieznani sprawcy dokonują brutalnego napadu na jego rodzinę, po raz pierwszy sam musi zwrócić się o pomoc. Policja pozostaje jednak głucha na jego apele. Zdesperowany mężczyzna postanawia więc własnoręcznie wymierzyć sprawiedliwość. Gdy uwagę mediów przyciągają zabójstwa kolejnych gangsterów, wszyscy zadają sobie jedno pytanie: giną oni z ręki bohatera czy bandyty? Wiedziony pragnieniem zemsty Kersey dostrzega, że może pomóc także innym. Nie każdemu podoba się jednak to, że mężczyzna staje ponad prawem, policja zaś jest coraz bliżej odkrycia tożsamości mściciela.

„Życzenie śmierci” w kinach od 24 listopada.

B.B.PR dla Forum Film

Pierwszy horror o „Escape Roomach” w styczniu w kinach!

08.01.18

fotos2

Już 19 stycznia na nasze ekrany trafi nowy horror – „Escape Room”. Szóstka przyjaciół postanawia sprawdzić się w grze na inteligencję, ale sprawy zaczynają przybierać zły obrót...
Film luźno nawiązuje do klasycznej serii „Piła”, która zmieniła oblicze gatunku, ale reżyser i producent Will Wernick (thriller „Alone”) mówi, że nie myślał o „Pile”, choć, jako fan „zaskakujących i zabawnych horrorów, taki właśnie film chciał nakręcić. – Pracowałem nad innym filmem z moją producentką Kelly Delson i jej mężem. Podczas jednej z narad w ich domu zapytali mnie: dlaczego właściwie nie powstał żaden horror na temat escape roomów? Pomyślałem sobie, że to dobre pytanie i następnego ranka miałem już pomysł oraz wiedziałem, który scenarzysta mógłby taką rzecz napisać. Uwinęliśmy się i trzy miesiące później zaczęliśmy zdjęcia. Sam byłem zdziwiony, że tak łatwo udało się nam dopiąć budżet. Do budowania napięcia wykorzystano klasyczny motyw upływu czasu, tykającego groźnie zegara. Twórcy filmu uznali jednak, że makabra nie jest ich priorytetem, ważniejsze będzie sugestywne budowanie klimatu grozy, a także relacji między bohaterami, którzy znaleźli się w ekstremalnej sytuacji. W wyjaśnianiu zagadki mają im towarzyszyć widzowie. Udało się pozyskać młodą obsadę ze znaczącym dorobkiem – Evana Williamsa (serial „Wersal: Prawo krwi”), Annabelle Stephenson (serial „Zemsta”) i Elisabeth Hower (seriale „Louie” i „W garniturach”).

[VIDEO] Zwiastun do linkowania z serwisu Youtube.

Grupa znajomych postanawia uczcić urodziny przyjaciela w wyjątkowy sposób. Wynajmują nowy, tajemniczy escape room, wokół którego krążą niepokojące opowieści. Gdy docierają na miejsce, zostają rozdzieleni i trafiają do innych pomieszczeń. Sytuacja, którą biorą za niewinny żart, zaczyna budzić w nich stopniowo coraz większe przerażenie. Okazuje się, że muszą w ciągu godziny wydostać się z labiryntu pokojów-zagadek. Tylko w ten sposób mogą uratować porwaną przyjaciółkę i ocalić własne życie. Oprócz rozwiązywania makabrycznych łamigłówek, ich zadaniem będzie odkrycie tożsamości mężczyzny, który ich uwięził.

„Escape Room” w kinach od 19 stycznia.

B.B.PR dla Forum Film

Archiwum informacji prasowych

Projekt i opieka nad serwisem: Scott Tiger S.A.